Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Paulina Sołowianiuk „Jasnowidz w salonie, czyli spirytyzm i paranormalność w Polsce międzywojennej”

Zjawiska paranormalne, wróżby, przepowiednie, ekscytowały ludzi od zawsze w mniejszym lub większym stopniu. Mówi się, że zwykle przełom wieku był tym okresem, w którym rosło zainteresowanie tajemniczymi praktykami.
Paulina Sołowianiuk „Jasnowidz w salonie, czyli spirytyzm i paranormalność w Polsce międzywojennej”
Paulina Sołowianiuk „Jasnowidz w salonie, czyli spirytyzm i paranormalność w Polsce międzywojennej”, wydawnictwo ISKRY

 

Wprawdzie dwudziestolecie międzywojenne było nieco późniejsze, ale nurt metafizyczny znajdował swoich zwolenników chyba na każdym poziomie społecznym. Jeśli wróżbom czy jasnowidzeniom oddawały się klasy, o których wtedy powiedziałoby się „niższe”, to konstatacją mogłoby być wzruszenie ramionami. Ale nie, tym praktykom oddawały się salony, sfery najwyższe i oświecone.

I to właśnie jest tematem tej książki. Książki – można powiedzieć, niejednorodnej, takiej, której rozdziały pochłaniają i porywają, oraz takiej, która nieco czytelnika przynudza.

Najbardziej znaną osobowością tajemniczego nurtu jasnowidzenia był niewątpliwie Stefan Ossowiecki. Był nie tylko osobą, która obdarzona darem przepowiedni i jasnowidzenia ekscytowała otoczenie. On sam miał życie nadzwyczaj barwne, choć uchodził za osobę niezwykłej łagodności i siłę spokoju. „Warszawscy przyjaciele zapamiętali go jako niezwykle skromnego, prostolinijnego, zażywnego jegomościa o wielkim poczuciu humoru. Ujmował roztargnieniem, był uroczo nieporadny i zapominalski”. Przyjaciele „wyliczyli” mu sześć małżeństw i rozwodów, ale też „Zdarzało się, że inżynier z nagła przepowiadał czyjąś śmierć, wcale o to nieproszony”. Przepowiadał – i to się sprawdziło, i w wielu budziło lęk.

Seanse spirytystyczne zapanowały nad Wisłą właśnie wśród elit. Politycy (Piłsudski), literaci (Boy-Żeleński jako medium), panie z tzw. towarzystwa – organizowali ochoczo seanse z wirującym stolikiem, szukali odpowiedzi na pytanie o przyszłość. Ale też i wróżbitów, jasnowidzów było w tamtym czasie kilku sławnych. Oczywiście najpierwszy wśród nich był zawsze Ossowiecki.

Książka, którą warto przeczytać.

 

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama