Jeszcze przed zaprzysiężeniem prezydent elekt potwierdził, że Sadurska będzie szefową kancelarii. Podkreślił, że posłanka była kiedyś ministrem w kancelarii premiera oraz że ma doświadczenie parlamentarne i pracę w administracji państwowej.
Czy puławianka poradzi sobie na nowym stanowisku? – Oczywiście, że sobie poradzi. Jeżeli chodzi o jej kompetencje to nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Uważam, że jest w stu procentach przygotowana do objęcia tej funkcji – mówi Ireneusz Rzepkowski, szef biura poselskiego Małgorzaty Sadurskiej w Puławach.
Jej powołanie do kancelarii jest awansem, ale w kręgach partyjnych mówiono także o innym wykorzystaniu pani poseł, która była kandydatką do objęcia teki ministerialnej w przyszłym rządzie. Stało się inaczej.
– Taka jest decyzja pana prezydenta. To on dobiera sobie współpracowników – stwierdził Rzepkowski.
Sadurska to najmłodsza posłanka Prawa i Sprawiedliwości. W grudniu skończy 40 lat. Jest jedną z flagowych postaci PiS na Lubelszczyźnie. W ostatnich wyborach zagłosowało na nią prawie 16 tysięcy osób. W sejmie zasiada od 10 lat. W 2007 roku była sekretarzem stanu w kancelarii premiera Jarosława Kaczyńskiego. Obecnie należy do prezydium klubu PiS oraz zarządu regionalnych struktur partii.
Po szczeblach kariery zawodowej zaczęła się piąć bardzo wcześnie. Jako świeżo upieczona absolwentka Wydziału Prawa i Administracji UMCS dostała się do Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie. Po dwóch latach była już kierownikiem działu prawnego i rzecznikiem prasowym tej instytucji.
Na aplikację prawniczą nie miała szans, nie pochodziła z prawniczej rodziny. Szybko pochłonęła ją za to polityka. W wieku 26 lat wystartowała w wyborach samorządowych i trafiła do zarządu powiatu puławskiego. Rok później zapisała się do PiS.
Znana jest ze swoich konserwatywnych poglądów. Często gości na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam. W parlamencie działa m.in. w Zespole ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski. Swoją popularność w regionie przez lata budowała dzięki zaangażowaniu przeciwko budowie farm wiatrowych. Chętnie uczestniczyła w spotkaniach na ten temat z mieszkańcami wielu wiosek na Lubelszczyźnie, odradzając im sprzedaż ziemi pod tego typu inwestycje. Dzięki temu zdobywała rozpoznawalność oraz poparcie w terenie.














Komentarze