Pod koniec maja tego roku wójt ogłosił konkurs na logo gminy Biszcza (pow. Biłgoraj). W regulaminie zapisano, że ma ono budzić pozytywne skojarzenia oraz podkreślać charakter i specyfikę miejsca. Na konkurs wpłynęło pięć prac. Wszystkie autorstwa amatorów.
– Najlepszą pracę wyłaniało jury, w skład którego wchodził pracownik urzędu gminy i dwie osoby prowadzące lokalnie działalność społeczno-oświatową – mówi wójt Zbigniew Pyczko.
Ostatecznie wybrano pracę nauczycielki szkoły w Potoku Dolnym, Haliny Kukiełki. Podczas Dnia Miodu i Pieroga wręczono jej nagrodę główną – laptop. O nowym znaku graficznym Biszczy napisały lokalne media. Wkrótce potem w internecie zawrzało od komentarzy – internauci odczytali „Gmina szcza” i śmieją się z nazwy.
– Na pierwszy rzut oka „Gmina szcza”. Dopiero później zobaczyłem to B i „drzewo”. To chyba żart na prima aprilis – napisał w komentarzu jeden z nich.
– A może to ma jednak podtekst – „Gmina Szcza” na mieszkańców? – zastanawiał się drugi. I w tym duchu utrzymane są niemal wszystkie komentarze.
– Nie widzę w tym nic śmiesznego – mówi wójt Biszczy. – Choć nawet mieszkańcy, którzy doskonale znają nazwę naszej gminy podśmiewają się z loga. Mam nadzieję, że wkrótce zaakceptują je jednak i polubią. Nie zamierzam ogłaszać nowego konkursu, ani szukać innego elementu identyfikacji wizualnej gminy. To jest dla nas idealne. Prezentuje nasze tradycje, np. pszczółka to pszczelarstwo. Pokazuje też przyszłość, na którą stawiamy, czyli turystykę. Jest i litera „B” – jak nasza rzeka. Jest też litera „I” – jak sosenka, których niezwykle wiele rośnie na naszym terenie.
Wójt zapowiada, że w najbliższym czasie nowe logo przyczyni się do promocji gminy, bo pojawi się na materiałach reklamowych oraz na nośnikach elektronicznych i w grafice internetowej. Powstaną kubki, breloczki, papier listowy, naklejki, długopisy…
– Logo gminy Biszcza nie było pierwszym, jakie zaprojektowałam. Wcześniej stworzyłam logo mojej szkoły. Tym razem wzięłam udział w konkursie gminnym, żeby się sprawdzić i spróbować swoich sił – mówi autorka projektu i dodaje, że tworząc logo inspirowała się tradycją i krajobrazem gminy. – Przedstawiłam projekt w kilku wersjach stylistycznych i z różną czcionką. Komisja wybrała to, z którego śmieją się teraz internauci. Wiem o tym, ale ja nic niewłaściwego i śmiesznego nie widzę.
Czy takie logo może wypromować gminę? – Jak widać, może. O gminie robi się głośno – mówi Jarosław Koziara, lubelski artysta plastyk, twórca znaków graficznych m.in. Kazimierza Dolnego, autor kilkuset okładek płyt, książek, plakatów. – Ale nie było jeszcze takiej sytuacji, że zaprojektowane logo spodobało się wszystkim. Będą drwić do czasu, kiedy się przyzwyczają. Trudno jednak podzielać entuzjazm wójta i projektantki – wyeksponowanie frazy „szcza” jest bardzo niefortunną koncepcją – dodaje Koziara.














Komentarze