Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Cmentarz dla zwierząt powstanie w Lublinie. Ile płaci się za pochówek psa lub kota?

Pod koniec roku Ratusz ma wskazać miejsce na grzebowisko dla zwierząt. Zabiegi o jego wyznaczenie trwają od lat. Teraz martwego pupila można jedynie oddać do utylizacji, lub poddać kosztownej kremacji. Zakopanie w ogródku, choć dość powszechne, jest nielegalne.
Cmentarz dla zwierząt powstanie w Lublinie. Ile płaci się za pochówek psa lub kota?
Cmentarze dla zwierząt są popularne na Zachodzie. Fot. Schnop79 / Wikipedia

– Lokalizację grzebowiska będziemy wskazywać w opracowywanym właśnie Studium uwarunkowań przestrzennych – zapowiada Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina. Podobne wyjaśnienia padały już wcześniej, ale urzędnicy twierdzą, że tym razem bliżej jest do spełnienia tych zapowiedzi. – Jesienią będziemy prowadzić uzgodnienia z odpowiednimi instytucjami, w tym sanepidem.

O wyznaczenie cmentarza dla zwierząt już od kilku lat prosi miejski radny Marcin Nowak. – I jak dotąd nie widzę efektów – przyznaje radny. I tłumaczy, że takiego miejsca w Lublinie bardzo brakuje. – Wiele osób traktuje swoich pupili jak członków rodziny i mają problemy z ich pochówkiem.

Nie ma znaczenia, czy pies lub kot zakończył życie w domowym zaciszu, pod kołami samochodu, czy też w gabinecie weterynaryjnym. Jedyne, na co pozwalają przepisy, to spalenie martwego zwierzęcia. Tyle, że w praktyce nikt nie kontroluje, co się z nim stało.

– Nie mamy możliwości prawnych, aby nie zgodzić się na wydanie właścicielowi zwierzaka, który umarł. Jednak zawsze informujemy, jakie jest obowiązujące prawo oraz że zwierzak nie może być zakopany w ogródku – stwierdza Marzena Stefaniak, zastępca dyrektora w Lubelskim Centrum Małych Zwierząt.

W praktyce wiele domowych zwierząt jest zakopywanych w ogródku, czy na skraju osiedla. Po trosze z przyzwyczajenia, po trosze z oszczędności, bo za spalenie trzeba płacić.

Tańsza wersja utylizacji to wydatek od 75 do 290 zł, w zależności od wielkości zwierzęcia, które trafia do pieca razem z niebezpiecznymi odpadami medycznymi, zaś właściciel nie dostaje urny z prochami.

Urnę dostają ci, którzy decydują się poddać pupila tzw. kremacji indywidualnej. Jej ceny zaczynają się w Lublinie od 690 zł (za zwierzę poniżej 10 kg), a kończą na 990 zł.

Najgłębiej muszą sięgnąć do kieszeni ci, którzy chcą mieć... sztuczny diament z prochów swojego zwierzęcia. Trzeba zapłacić sporo ponad 4 tys. złotych i jest to dolny próg cenowy.

Darmowe nie są też pochówki na już istniejących cmentarzach dla zwierząt. Na tym w podkarpackich Ropczycach za pogrzebanie myszy, szczura, chomika lub ptaka płaci się od 50 do 70 zł. Za pochówek królika, kota lub psa do 10 kg trzeba tam zapłacić od 250 do 300 zł, stawka za większe psy (do 30 kg) wynosi nawet 400 zł, zaś za większe do 500 zł. Opłata zapewnia miejsce na 5 lat.

W Lublinie to nie Ratusz ustali ceny pochówków. – To nie my będziemy prowadzić takie grzebowisko – zastrzega Krzyżanowska. Ratusz jedynie wskaże teren, gdzie można to robić, zaś prowadzeniem cmentarza zająłby się inny podmiot. – Chętni już się zgłaszali – twierdzi radny Nowak.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama