Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Mieszkańcy nie chcą budowy ubojni. Firma obiecuje 500 miejsc pracy

Spółka Wipasz chce wybudować ubojnię drobiu przy ul. Sitańskiej w Międzyrzecu Podlaskim. Pracę miałoby w niej znaleźć kilkaset osób. Inwestycja nie podoba się jednak sąsiadom przyszłego zakładu.
Mieszkańcy nie chcą budowy ubojni. Firma obiecuje 500 miejsc pracy
Wipasz to największy polski producent pasz gospodarczych. Ma już w mieście swoją wytwórnię. Obiecuje, że w nowym zakładzie pracę znajdzie nawet 500 osób, również z wyższym wykształceniem. Według wstępnych wyliczeń, inwestycja ma kosztować nawet 150 mln zł.

W piątek radni Międzyrzeca Podlaskiego niejednogłośnie przyjęli uchwałę w tej sprawie. - Cieszę się, bo to decyzja, która na lata będzie skutkowała rozwojem miasta. Taka oferta nie trafiała nam się od wielu lat - komentował po sesji burmistrz Zbigniew Kot. - Dla nas miejsca pracy i dodatkowy przychód do budżetu, m.in. z racji podatku od nieruchomości, są najbardziej istotne - podkreśla Kot.

Tymczasem protestują mieszkańcy sąsiednich działek, przy których leży 9-hekatarowy teren planowanej inwestycji. - Wmawia się nam, że to nie śmierdzi, że nowocześnie. Ale smród się wydobywać będzie. Tutaj nie pomogą nawet antyodory, o których wspomina inwestor - uważa Adam Witeczek, sąsiadujący z działką Wipaszu. - Czy mam mieszkać w kloace? - pyta oburzony Wiesław Nowak. - Trzy lata temu postawiłem tu dom. Chciałem spokojnie żyć. Obok są międzyrzeckie jeziorka. Jak tu ludzie będą wypoczywać? - dodaje mieszkaniec Międzyrzeca Podlaskiego. Budowie ubojni sprzeciwia się ok. 80 osób.

Ale są też zwolennicy. - Gdzie ludzie mają w tym mieście pracować? Stok narciarski nie da nam 500 miejsc pracy - komentuje Wiesław Karwowski, pracownik Wipaszu.

Spółka podaje przykład podobnej ubojni, która od kilku lat działa w Mławie. - Warunki są niemal sterylne. Ubojem kurczaka zajmują się roboty. Ludzie sterują liniami produkcyjnymi. A odpady pakowane są od razu do kontenera i wywożone - zapewnia Stanisław Lesiuk, dyrektor międzyrzeckiej wytwórni pasz Wipaszu.
Wydajność międzyrzeckiej ubojni ma wynosić ok. 200 tys. sztuk drobiu na dobę. - Byliśmy w zakładzie w Mławie. Ubojnia wygląda nowocześnie. Wynagrodzenia pracowników są na poziomie powyżej 2 tys. zł - podkreśla burmistrz.

Ale wątpliwości mają niektórzy radni. - Taka inwestycja zawsze będzie uciążliwa. Rozmawiałem z ludźmi z regionu Mławy i okazuje się, że tam śmierdzi. Najgorzej jest latem - zaznacza radny Jerzy Janusiewicz. Na piątkowej sesji jako jedyny zagłosował przeciw.

Burmistrz odpowiada, że ludzie, którzy budowali domy w okolicy, mieli świadomość, że od wielu lat funkcjonuje tam strefa przemysłowa. Władze miasta zapowiadają jeszcze konsultacje z mieszkańcami. - Zaskarżymy decyzję radnych i zawnioskujemy o wstrzymanie dalszego procedowania w tej sprawie - zapowiada Adam Witeczek.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama