Polki bardzo dobrze rozpoczęły zmagania z gospodyniami. Trener Stefano Lavarini nie mógł już liczyć na Martynę Czyrniańską, która nabawiła się kontuzji. Partia otwarcia przebiegała pod dyktando Biało-Czerwonych, które zwyciężyły 25:16.
Dwa kolejne sety należały już do miejscowych. Chinki zwyciężyły odpowiednio do 18 i do 23. Szczególnie szkoda przegranej trzeciej odsłony. W końcówce na tablicy wyników był bowiem remis 23:23.
W czwartej partii drużyny toczyły wyrównaną walkę. W pewnym momencie Biało-Czerwone musiały odrabiać straty. Po autowym bloku Oliwii Sieradzkiej Polki przegrywały 17:19. W kolejnej akcji serwis zepsuły Chinki (18:19).
W końcówce seta lepiej radziły sobie gospodynie. Chinki prowadziły 23:20. Polki nie poddawały się. Monika Lampkowska zagrała asa na 22:23 i o przerwę w grze poprosił szkoleniowiec reprezentacji Chin. Po powrocie na boisko i dobrej grze w obronie do remisu doprowadziła Julita Piasecka (23:23). W kolejnej akcji miejscowe zakończyły atak na 24:23.
Po bloku Anny Obiały Polki obroniły pierwszą piłkę meczową (24:24). Drugiego podejścia do zakończenia meczu Chinki już nie zaprzepaściły i blokując Lampkowską wygrały 26:24, a mecz 3:1.
Była to pierwsza porażka Polski w Lidze Narodów. Podczas turnieju w Chinach nasze reprezentantki wygrały z Belgią, Czechami i Serbią. Kolejny turniej Biało-Czerwone rozegrają w Bangkoku, od 17 do 21 czerwca. Zmierzą się tam z Bułgarią, Ukrainą, Holandią i Kanadą.
Chiny - Polska 3:1 (16:25, 25:18, 25:23, 26:24)
Chiny: Zhang Z.X., Li C.X. (11), Guo Z.N. (10), Tang X. (11), Zhuang Y.S. (24), Wang A.Q. (9), Wang M.J. (libero) oraz Yang S.M. (3), Xie S.Y., Dong Y.H. (1), Ni F.F., Jin J.B. (1).
Polska: Lampkowska (14), Obiała (11), Grabka, Piasecka (16), Koput (8), Szczurowska (10), Szczygłowska (libero) oraz Łysiak, Wenerska, Sieradzka (10), Jurczyk (1), Kecher (1), Łukasik (3).


Komentarze