Jak pisze Jarosław Charkiewicz na stronach parafii według jednego przekazu ikona została przekazana lubelskiej świątyni w połowie XIII wieku a według innego - na przełomie XVI i XVII. Przez kilkaset lat otrzymała drogocenne ozdoby, a na jej cześć śpiewano wiele pieśni. W 1915 r. podczas wojny prawosławni mieszkańcy Lublina uciekając w głąb Rosji wywieźli ją do Moskwy. Tam jej losy się urywają.
Jak głosi historia, po 1920 roku, kiedy do Lublina przybył prawosławny duchowny i zaczęto uzupełniać wyposażenie cerkwi, dwaj parafianie kupili na targu w Lublinie wierną kopię zaginionej ikony. Zajęła ona miejsce oryginału.
Nabożeństwa świąteczne ku jej czci trwało od soboty od godz. 17 i było początkiem całonocnego czuwania. W niedzielę wierni uczestniczyli w liturgii i procesji (na zdjęciach).














Komentarze