Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Więcej meleksów na cmentarzu na Majdanku

Miasto kupuje nowe meleksy do przewozu osób po cmentarzu na Majdanku. Przy głównych alejkach powstaną przystanki, z których będzie można zabrać się pod bramę. Dzięki temu osoby mające problemy z poruszaniem się nie będą skazane na dwukilometrowy spacer.
Więcej meleksów na cmentarzu na Majdanku
Dwa kilometry to droga od cmentarnej bramy do najbardziej odległych kwater i z powrotem. To dokładnie taki sam dystans, który trzeba pokonać, by dojść od Bramy Krakowskiej do Ogrodu Saskiego i wrócić na Stare Miasto. Dla młodego człowieka to tylko zdrowy spacer, zwłaszcza przy ładnej pogodzie. Ale dla osoby starszej, osłabionej lub mającej problem z chodzeniem, to prawdziwa udręka, a nierzadko wręcz niewykonalne zadanie. A to właśnie starsze osoby najczęściej widać na cmentarzach z kwiatami, zniczami, czy pastą do nagrobków.

Stare meleksy są już zbyt wyeksploatowane, by nadążyć za potrzebami. - Czas działania ich baterii jest bardzo znikomy - przyznaje Grzegorz Siemiński, prezes Lubelskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, miejskiej spółki opiekującej się cmentarzem na Majdanku.

Miasto postanowiło kupić dwa nowe meleksy. - Postaramy się, żeby jeździły już przed latem - zapowiada Katarzyna Chałabis z Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. - W tej chwili jesteśmy na etapie rozeznania rynku i ustalania pewnych wymagań technicznych.Kolejna dobra wiadomość jest taka, że nowe pojazdy, które zostaną przekazane spółce w użytkowanie, będą bardziej pojemne. - W tej chwili są dwa elektryczne pojazdy czteroosobowe. Nowe będą ośmioosobowe z uwagi na to, że teren cmentarza jest bardzo rozległy, zapotrzebowanie na takie przejazdy jest duże i zdarzało się, że ludzie musieli czekać w kolejce - dodaje Chałabis.

Poprawić ma się również sam system przewozu pasażerów na terenie cmentarza. Do tej pory łatwiej było dostać się sprzed bramy do odległych sektorów. Gorzej było z powrotem. Teraz - jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie - przy głównych alejkach cmentarza wyznaczone zostaną przystanki, na których będzie można poczekać będąc pewnym, że za określony czas zjawi się tu meleks.

Używane do tej pory pojazdy nie trafią na złom. - Będą wykorzystywane w okresie większego zapotrzebowania na kursy - deklaruje Siemiński. Na co dzień w użyciu mają być nowe pojazdy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama