Po kilkunastu latach grunty ze szkieletem wracają we władanie miasta. - Wdrożyliśmy już procedurę ich przejęcia - informuje Joanna Bobowska z Urzędu Miasta.
Wcześniej Ratusz latami boksował się ze spółką mającą dokończyć halę rozpoczętą w połowie lat 80., której budowa szybko została przerwana.
Polsko-włoska spółka pojawiła się tu pod koniec lat 90., obiecała w określonym terminie dokończyć obiekt, ale słowa nie dotrzymała. Sądowa batalia miasta o rozwiązanie umowy trwała 6 lat. Pierwszy wyrok (korzystny dla miasta) zapadł w kwietniu ub. r., drugi (taki sam) w październiku. Wtedy spółka skapitulowała. - Nie wniosła skargi kasacyjnej - mówi Bobowska.
Ale miasto długo nie będzie się cieszyć odzyskanymi gruntami, bo już wkrótce będzie musiało oddać je byłym właścicielom. W Ratuszu nieoficjalnie przyznają, że właśnie taki będzie wynik trwającego w Starostwie Powiatowym postępowania w sprawie zwrotu działek. Dawnym właścicielom ziemia się należy, bo wywłaszczani byli pod rozbudowę osiedla. A ponieważ rozbudowa nie nastąpiła, mogą ziemię odzyskać o ile zwrócą odszkodowanie (zwaloryzowane), które dostali przy wywłaszczeniu.- Oceniam, że do decyzji administracyjnych w tych sprawach będziemy mogli przymierzać się około połowy roku - mówi Małgorzata Kotarska, naczelnik Wydziału Inwestycji i Funduszy Pomocowych w Starostwie Powiatowym. - W tej chwili zachodzi konieczność wyceny szkieletu hali i w tym celu wywołany zostanie biegły rzeczoznawca majątkowy.
Po co urzędnikom wycena tego żelastwa? Osoby odzyskujące nieruchomości są zobowiązane również do tego, by zapłacić za to, co na tych nieruchomościach zbudowano, a co powiększyło wartość gruntu. W tym przypadku na działkach powstał stalowy szkielet, choć trudno podejrzewać, że działki zyskały na wartości za sprawą nieprzydatnej do niczego konstrukcji.
Ale procedury to procedury i wszystko musi zostać określone czarno na białym. - W tym przypadku musi nastąpić ustalenie, czy w wyniku postawienia konstrukcji nastąpiła zmiana wartości nieruchomości i czy była to zmiana na plus, czy na minus - dodaje Kotarska.
Prawdopodobnie na terenach, na których planowano halę sportową, w przyszłości staną bloki.
Wycenią ile jest warty szkielet hali na Czubach
Ile wart jest stalowy szkielet, który od ponad 20 lat szpeci krajobraz Czubów? Z takim pytaniem niebawem zmierzy się rzeczoznawca wynajęty przez starostwo. Ma ocenić, czy za sprawą żelastwa grunty zyskały, czy też straciły na wartości.
- Dominik Smaga
- 26.03.2015 14:45

Data dodania:
26.03.2015 14:45
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze