- PGE Dystrybucja chce nas zmusić przez pewnego rodzaju szantaż, żeby udzielić im służebności na pasach dróg wewnętrznych. Za to należą się gminie opłaty. Stawki ustaliła rada gminy - mówi Mirosław Żydek, wójt gminy Konopnica. - Jestem zobowiązany do przestrzegania prawa. Tymczasem przychodzą do nas ludzie, którzy na terenie gminy chcą się budować. Skarżą się, że nie mogą zrobić przyłącza energetycznego. Zakład energetyczny wskazuje nas jako winnych.
- Mając na uwadze wiążące nas umowy o przyłączenie, a także dobro naszych klientów postanowiliśmy poinformować te osoby o tym, że budowa przyłącza może się opóźnić z przyczyn od nas niezależnych - odpowiada Karolina Szewczyk-Dąbek, specjalista ds. komunikacji PGE Dystrybucja S.A. Oddział Lublin. - Są one związane z odmową gminy Konopnica na ustanowienie służebności przesyłu.
Chodzi o drogi wewnętrzne, którymi są zarówno drogi, drogi rowerowe, parkingi i place przeznaczone do ruchu pojazdów, niezaliczone do żadnej z kategorii dróg publicznych i niezlokalizowane w tak zwanym pasie drogowym tych dróg. Zarządzanie nimi należy do zarządcy terenu, na którym jest zlokalizowana droga. W przeciwieństwie do drogi publicznej droga wewnętrzna nie ma nałożonego warunku powszechnej dostępności.
3 lata temu Rada Gminy Konopnica podjęła uchwałę ustalając zasady wydzierżawienia części nieruchomości stanowiących drogi wewnętrzne.
- U nas jest bardzo dużo inwestycji zarówno energetycznych jak też wodociągowych czy też gazowych, więc trudno z takiej opłaty rezygnować - argumentuje wójt gminy Konopnica. - To są dodatkowe pieniądze do budżetu gminy.
- Oddział Lublin wielokrotnie zwracał się do gminy Konopnica o wyrażenie zgody na odpłatne ustanowienie służebności przesyłu na gruntach będących własnością gminy tj. drogach wewnętrznych objętych inwestycjami elektroenergetycznymi - wskazuje Szewczyk-Dąbek. - W odpowiedzi gmina wielokrotnie pisemnie odmawiała nam zgody na ustanowienie służebności przesyłu, nie podejmując negocjacji w tym zakresie. Wobec powyższego Oddział Lublin podejmuje kroki prawne mające na celu ustanowienie sądowne służebności przesyłu na gruntach tej gminy.
Podjęcie kroków prawnych zapowiada też wójt Konopnicy. - Kierujemy sprawę do sądu - potwierdza Żydek. - PGE Dystrybucja dostała już wezwanie przedsądowe do zapłaty. Chodzi o 116 tys. zł zaległości.
PGE Dystrybucja twierdzi, że żadnych zaległości z tytułu zawartych umów z gminą nie ma. Jednocześnie "potwierdza, że w trakcie weryfikacji otrzymanych z gminy Konopnica faktur okazało się, że kilka z nich zostało wystawionych błędnie lub bez podstawy prawnej”. - Okoliczności tych pomyłek są wyjaśniane - pisze Szewczyk-Dąbek.
Chcą się budować, ale nie mogą. Bo PGE kłóci się z gminą
Wójt gminy Konopnica zapowiada skierowanie sprawy do sądu przeciwko PGE Dystrybucja. Chodzi o opłatę za dzierżawę pasa dróg wewnętrznych. PGE Dystrybucja poczyni podobne kroki. Ich celem ma być ustanowienie sądowej służebności przesyłu. W środku konfliktu są ludzie, którzy chcą wykonać przyłącze. Procedura może się opóźnić.
- 30.03.2015 18:00

Reklama













Komentarze