Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mieszkańcy Puław chcą jeździć na łyżwach. "Nikt tego lodowiska nie obiecywał"

Mroźna pogoda sprawiła, że mieszkańcy nabrali ochoty na łyżwy. Ale na sztuczne lodowisko w centrum nie ma w tym roku pieniędzy, a naturalne przy MOSiR dopiero się wylewa.
Mieszkańcy Puław chcą jeździć na łyżwach. "Nikt tego lodowiska nie obiecywał"
Przy lodowisku MOSiR-u nie będzie wypożyczalni łyżew. Trzeba zadbać o własny sprzęt (Fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Na początku grudnia część radnych Prawa i Sprawiedliwości podzieliła się na Facebooku z mieszkańcami pomysłami na 2016 rok. Artur Kwapiński wspomniał m.in. o lodowisku, które mogłoby powstać w centrum, na placu Chopina. Gdy w sylwestra chwycił mróz, część mieszkańców miało nadzieję, że ślizgawka zostanie szybko urządzona. Tak się jednak nie stało i radnemu zarzucono składanie obietnic bez pokrycia.

– Podkreślam, że nikt tego lodowiska nie obiecywał i na pewno nie padło żadne słowo o tym, że powstanie przy pierwszym mrozie – mówi radny Kwapiński. – To były tylko plany, o których rozmawialiśmy na komisji. Sztuczne lodowisko kosztowałoby od 200 do 300 tys. złotych. My takich pieniędzy nie mamy, a na pewno nie chcemy ich zabierać z innych planowanych inwestycji – dodaje i stwierdza, że tego typu lodowisko to temat raczej na przyszłą zimę.

Tańszym rozwiązaniem mogłaby być próba wylania lodowiska naturalnego, np. na wspomnianym przez radnych placu Chopina.

– Jeśli władze miasta wskażą, że tam mam wylewać, to tak zrobię – mówi Antoni Rękas, dyrektor MOSiR w Puławach. – Ale na terenie MOSiR przy ul. Hauke-Bosaka będzie to o wiele tańsze. Pracownicy są na miejscu, jest hydrant, piasek, sprzęt – dodaje.

Rękas zapewnia, że już od listopada MOSIR był przygotowany do wylania u siebie naturalnego lodowiska. – Czekaliśmy tylko na mróz. Zaczęliśmy pod koniec grudnia. Obecnie tworzone są kolejne warstwy tafli. Wszystko robimy tanim kosztem, np. bandy będą z piasku. Przygotowaliśmy także oświetlenie i nagłośnienie. Wstęp będzie bezpłatny – deklaruje Rękas, który na razie nie chce głośno mówić o terminie otwarcia. – To będzie zależało od pogody. Jeśli mróz się utrzyma, jest szansa, że lodowisko uruchomimy już na Trzech Króli.

Tafla ma mieć około 700 metrów kwadratowych, a korzystać z niej będzie można codziennie od godz. 7:00 do 20:00 lub 21:00. Wypożyczalni łyżew nie będzie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama