Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kładka potrzebna od zaraz. Gdzie piesi czekają na przejścia?

W ciągu kilku dni ogłoszony ma być przetarg na budowę kładki na Czubach. Dzięki niej nie trzeba będzie ślizgać się po błocie, żeby przejść przez wąwóz. Na taki luksus czeka jeszcze kilka innych miejsc, gdzie rozwiązanie "błotnych problemów” zapowiadano już dawno.
Kładka potrzebna od zaraz. Gdzie piesi czekają na przejścia?
Teraz między sąsiadującymi ze sobą osiedlami Łęgi i Świt nie ma żadnego cywilizowanego przejścia. Trzeba schodzić po zboczu do wąwozu i później wspinać się pod górę. Pół biedy, jeśli jest sucho, ale po deszczu droga jest bardzo ciężka. A dla matki z wózkiem jest wręcz nie do pokonania, niezależnie od tego, jaka jest pogoda. Żeby przejść chodnikiem z jednego osiedla na drugie trzeba pokonać sporo ponad kilometr.

Kładka łącząca ul. Kaczeńcową z Rzeszowską wielokrotnie skróci ten dystans. Żelbetowa konstrukcja będzie mieć 4,5 metra szerokości, znajdzie się na niej chodnik i oddzielona od niego ścieżka rowerowa.

- Przetarg na jej budowę chcemy ogłosić jeszcze przed świętami - mówi Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta. Konstrukcja nie będzie jednak gotowa jeszcze w tym roku, być może uda się nią przejść dopiero przed następnymi wakacjami. Dlaczego? - Z uwagi na skomplikowany proces technologiczny - stwierdza Dziuba.

Wszystko z powodu tego, że grunt pod fundamenty kładki trzeba będzie wzmacniać betonowymi palami. - Przepisy wymagają, że trzeba odczekać miesiąc, by pale nabrały wytrzymałości, dopiero potem można robić próbne obciążenia. Nawet najlepsza firma nie byłaby w stanie skończyć kładki w tym roku - tłumaczy dyrektor.Na budowę takiego przejścia mieszkańcy obu osiedli czekali od dawna i dawno już taką inwestycję im obiecano. Długo czekają też ci, którzy muszą brnąć przez błoto, idąc ostatnim odcinkiem wąwozu między Czubami i LSM, a konkretnie między os. Ruta i os. Sienkiewicza.

- Przymierzamy się do realizacji takiej inwestycji - potwierdza Joanna Bobowska z Urzędu Miasta, ale jak dotąd na przymiarkach się kończy, choć gotowa jest już dokumentacja obejmująca chodnik, ścieżkę rowerową i oświetlenie. - Trudno powiedzieć, kiedy nastąpi budowa, bo nie mamy w budżecie takiej pozycji - mówi Bobowska. - Być może w drugiej połowie roku pojawi się możliwość wprowadzenia odpowiedniej zmiany do budżetu.

Na razie w budżecie miasta nie ma też wyczekiwanej przez mieszkańców kładki, która miałaby umożliwić przejście przez wąwóz obok Globusa - od ul. Brzeskiej do Kazimierza Wielkiego.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama