Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

"Miałem wypadek, potrzebuję pieniędzy". To nie był syn, tylko oszust

Mieszkanka Zamościa straciła 9 tysięcy złotych. Sądziła, że pomaga synowi, który miał spowodować wypadek i potrzebować pieniędzy.
"Miałem wypadek, potrzebuję pieniędzy". To nie był syn, tylko oszust
Mieszkanka Zamościa straciła 9 tys. zł

65-letnia mieszkanka Zamościa w środę przed południem otrzymała telefon od mężczyzny podającego się za jej syna. Rozmówca twierdził, że spowodował poważny wypadek drogowy, w którym ucierpiały postronne osoby.

– W rozmowę wtrącił się kolejny nieznajomy podający się za policjanta, który przekonywał kobietę, że sprawę można załatwić polubownie. Potrzebna do tego jest tylko gotówka. Aby ratować syna z opresji 65-latka przekazała oszczędności w kwocie 9 tysięcy złotych nieznajomemu, który zgłosił się po ich odbiór – relacjonuje podinsp. Joanna Kopeć, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Oszustwo wyszło na jaw tuż po przekazaniu gotówki. Kobieta skontaktowała się wówczas z synem, który zaprzeczył, aby był uczestnikiem jakiegokolwiek zdarzenia drogowego i prosił o pożyczkę.

– Wczoraj telefony z historią mającą podobny scenariusz otrzymało jeszcze kilka innych mieszkanek Zamościa. Żadna z nich nie uwierzyła jednak w opowiadane historie – dodaje Joanna Kopeć.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama