Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Użytkownicy wieczyści chcą prawa własności. Może pani premier Szydło pomoże

Użytkownicy wieczyści nie odpuszczają władzom miasta. Chcą nabyć prawo własności do działek. Przy przekształceniach liczą na bonifikatę. I na wsparcie pani premier w tej sprawie.
Użytkownicy wieczyści chcą prawa własności. Może pani premier Szydło pomoże
Grupa mieszkańców Białej Podlaskie chce aby władze miasta przywróciły preferencyjne możliwości zamiany prawa użytkowania wieczystego na prawo własności. W czwartek mieszkańcy rozmawiali na ten temat m.in. z przewodniczącym rady Dariuszem Litwiniukiem (fot. Ewelina Burda)

– Użytkowanie wieczyste to komunistyczny relikt. Chcemy równych praw – mówi Ryszard Nestorowicz, mieszkaniec osiedla Za Torami w Białej Podlaskiej.

O co chodzi? W 2005 roku Sejm przyjął uchwałę o możliwości zamiany prawa użytkowania wieczystego na prawo własności. Stosowną uchwałę przyjęła też rada miasta w Białej Podlaskiej. Na jej mocy użytkownicy wieczyści mogli wykupić działki z 99-procentową bonifikatą. Ale do czasu. Bo uchwałą z 2011 roku wprowadzono pełną odpłatność przy wykupie gruntów użytkowanych wieczyście.

Teraz ci, którzy wtedy tego nie zrobili, chcą, aby miasto umożliwiło im wykup działek, na których mają domy, z taką samą bonifikatą. W tej sprawie byli już na sesji rady miasta, na posiedzeniach komisji, a w czwartek spotkali się m.in. z przewodniczącym rady Dariuszem Litwiniukiem (PiS).

– Chcemy równych praw. Przecież rada miasta może ponownie przyjąć uchwałę o udzieleniu bonifikaty – uważa Nestorowicz.

– Teraz owszem, możemy wykupić grunt, ale za pełną odpłatnością. A nas nie stać. Jesteśmy albo emerytami, albo rencistami – komentuje z kolei Urszula Hrehoruk.

– Nie mielibyśmy pretensji, gdyby urząd miasta kilka lat temu dopełnił formalności i powiadomił wszystkich użytkowników wieczystych, że preferencyjna bonifikata skończy się w 2011 roku – dodaje Mieczysław Śliwiński, również mieszkaniec osiedla Za Torami.

Tymczasem miasto podaje, że w użytkowaniu wieczystym są obecnie 742 działki. To w sumie 28 hektarów terenu. Co roku z podatków za użytkowanie wieczyste do budżetu miasta wpada ok. 350 tys. zł.

– Dzisiaj nie jestem w stanie powiedzieć, czy znajdą się środki w budżecie, aby w tym roku mieszkańcy mogli skorzystać z wykupu. To sprawa do głębokiej analizy. To odpowiedzialność za budżet miasta. Bo w dłuższej perspektywie to kwota kilkudziesięciu milionów mniej dla miasta. Trzeba znaleźć pieniądze na uzupełnienie tej luki – tłumaczy przewodniczący rady Dariusz Litwiniuk.

– 350 tys. zł w skali 7 mln zł na inwestycje, to nie są wielkie pieniądze. Można przecież jeszcze wprowadzać korekty, poprawki do budżetu – sugeruje Ryszard Nestorowicz.

– Załatwienie tej sprawy jest ważniejsze, niż kilometr asfaltu. Inwestycje mogą poczekać. Chyba po to jest urząd miasta, aby wsłuchiwać się w głos mieszkańców – dodaje Mieczysław Śliwiński.

Ale zdaniem przewodniczącego rady, udzielenie 99-procentowej bonifikaty może przysporzyć miastu problemów. – Skutek może być taki, że NIK albo RIO zarzucą nam nieracjonalne gospodarowanie majątkiem Skarbu Państwa – zaznacza Litwiniuk i dodaje: Bonifikata może być mniejsza. Będziemy to analizować z radnymi. Być może to będzie jedna z naszych propozycji.

– Liczymy, że w końcu ktoś nam pomoże. Powiadomiliśmy o naszej sprawie panią premier. Oczekujemy na pozytywne rozpatrzenie – mówi na koniec Ryszard Nestorowicz.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama