Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ciekawie na Wieniawie. Lublinianka rozbiła Motor II

Efektownie ze swoimi kibicami pożegnali się piłkarze Lublinianki. Podopieczni trenera Daniela Koczona w derbach Lublina pokonali rezerwy Motoru aż 4:1. Kto wybrał się w sobotę na Wieniawę, ten na pewno swojej decyzji nie żałował. Było kilka ciekawych akcji i ładnych bramek.
Ciekawie na Wieniawie. Lublinianka rozbiła Motor II
Lublinianka efektownym zwycięstwem w derbach Lublina pożegnała się ze swoimi kibicami

Autor: DW

W pierwszej połowie obie ekipy miały swoje szanse, ale padł tylko jeden gol. W 20 minucie Patryk Drozd dośrodkował z lewego skrzydła w pole karne, a Piotr Pacek świetnie uderzył głową na 1:0.

Gospodarze od mocnego uderzenia rozpoczęli drugą część derbów. Tak naprawdę, już w 49 minucie powinno być definitywnie po zawodach. W kilka minut od wznowienia gry, gospodarze wypracowali sobie trzy znakomite okazje. Problem w tym, że wykorzystali tylko jedną z nich. Bartłomiej Koneczny i Piotr Pacek przegrali pojedynki jeden na jeden z bramkarzem gości. Jak powinno się kończyć takie sytuacje, kolegom pokazał Jakub Sobstyl, który kilkadziesiąt sekund po zmianie stron poprawił rezultat.

Przy wyniku 2:0 wydawało się, że nic wielkiego na Wieniawie się już nie wydarzy. Goście wrócili jednak do gry. I to w efektowny sposób. W 66 minucie kapitalnym strzałem z dystansu popisał się Marcel Złomańczuk. Pomocnik huknął na bramkę, a piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wylądowała w siatce.

Motor II ruszył do przodu w poszukiwaniu wyrównania, ale zamiast 2:2 szybko zrobiło się 3:1. Po rzucie rożnym piłka wróciła w pole karne żółto-biało-niebieskich. Jeden z graczy Lublinianki był na pozycji spalonej, ale na pewno nie „palił” Szymon Duda, który z bliska wykończył akcję swojej drużyny, jak rasowy snajper.

Minęło 180 sekund, a drużyna trenera Kamila Witkowskiego leżała już na łopatkach. Wreszcie na listę strzelców wpisał się Koneczny, który po świetnym prostopadłym podaniu od Krystiana Ziętka ustalił wynik derbów Lublina na 4:1.

– Pierwsza połowa nie była taka najgorsza w naszym wykonaniu. Naszym problemem było to, że niby byliśmy na wszystko przygotowani, ale tego nie zrealizowaliśmy. Chodzi mi o: kontry, otwartą piłkę przeciwnika, naszą reakcję po stracie, „stykówki”, drugie piłki, nastawienie do derbów i dyscyplinę. Mieliśmy jeszcze szansę na czwarte miejsce, ale nie poradziliśmy sobie i nie zrealizowaliśmy żadnego zadania w tym meczu. Przegrywamy wysoko, ale nie można oceniać całej rundy przez ten jeden mecz. Było wiele dobrych spotkań. Bardzo młoda drużyna nie poradziła sobie ze stawką spotkania – mówi Kamil Witkowski.

– Nie byliśmy zdyscyplinowani. Straciliśmy na wiosnę prawie najmniej bramek w lidze. A tym razem przydarzyła nam się taka wysoka porażka, po prostu oddaliśmy punkty Lubliniance sami – dodaje szkoleniowiec Motoru II.

Opiekun gospodarzy, Daniel Koczon cieszył się za to, że ostatni domowy mecz sezonu 25/26 jego zawodników zakończył się takim okazałym zwycięstwem.

– Na pewno mecz był otwarty, na początku akcja za akcję. Nam się udało strzelić, ale Motor miał swoje sytuacje z bocznych sektorów. To też mogło się zakończyć golem i różnie mogłoby być. Nasi doświadczeni zawodnicy potrafili to jednak utrzymać i strzelić kolejne bramki. Jest lekki zarzut, bo w 50 minucie mogło być już nawet 4:0, ale nie wykorzystaliśmy kapitalnych sytuacji. Dla nas to był mecz prestiżowy, derbowy i fajnie się skończyło wysokim zwycięstwem. Szkoda kilku punktów straconych na wiosnę, ale uważam, że wyciągnęliśmy maksa. Myślę, że to piąte miejsce utrzymamy. Jest dobrze, teraz trzeba budować drużynę na kolejny sezon i patrzeć na lepsze jutro – przekonuje popularny „Koczi”.

Lublinianka – Motor II Lublin 4:1 (1:0)

Bramki: P. Pacek (20), Sobstyl (47), Duda (73), Koneczny (76) – Złomańczuk (66).

Lublinianka: Furman – Misiurek, Duda, Kołacz, Drozd (85 Wojtowicz), Ziętek (89 Świeboda), Bednara (75 Malec), Sobstyl (73 Podlipny), Kherouf (64 Wadowski), Koneczny (80 Misztal), P. Pacek (56 Dia).

Motor II: Sobczuk – M. Pacek, Akato (51 Michułka), Bartoszek, Mazur, Kraska (80 Sikora), Jagodziński (53 Złomańczuk), Koziej, D. Brzozowski, Bereza (53 Bruliński), Demianenko (67 Lenard).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama