Cztery klatki z przynętami ustawiane są w różnych punktach Lublina, ale rudzi ryzykanci na razie tam nie zaglądają. Pogoda jest mało zimowa i zwierzęta mające sporo pożywienia nie muszą się łakomić na to, co podkładają im ludzie. A podkładają im... przysłowiową świnię (w tej roli występuje bażant), bo lisy, które złapią się w klatkę czeka przymusowa przeprowadzka poza miasto. Akcja potrwa do końca marca, a miasto zapłaci za nią 32 tys. złotych.
Reklama
Akcja odławiania lisów w Lublinie. Nie złapali ani jednego
Ani jeden lis nie złapał się w klatkę podczas trwającego odłowu tych zwierząt zleconego przez Urząd Miasta.
- drs
- 28.02.2016 18:08

Data dodania:
28.02.2016 18:08
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze