Porwanie potwierdziła linia lotnicza EgyptAir. Na pokładzie samolotu był jeden porywacz, ale po kilku godzinach, z podniesionymi rękami opuścił samolot. Został aresztowany.
Motywy porwania, według wielu źródeł, są osobiste. Prezydent Cypru Nicos Anastasiades oznajmił, że porwanie "nie jest czymś, co ma coś wspólnego z terroryzmem".













Komentarze