Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Spopielarnia zwłok rośnie, Czerniejów wrze. Mieszkańcy szykują protest

Na sobotę mieszkańcy Czerniejowa szykują protest przeciwko budowie spopielani zwłok w ich wsi. Mają pretensje do inwestora, że buduje „krematorium” w tajemnicy. Inwestor odpowiada, że inwestycja jest zgodna z prawem
Spopielarnia zwłok rośnie, Czerniejów wrze. Mieszkańcy szykują protest
Inwestor podkreśla, że wszystko odbywa się zgodnie z obowiązującym prawem. Mieszkańców powiadamiać nie musiał, fot. Maciej Kaczanowski

W całym Czerniejowie aż wrze – przyznaje Jarosław Tatara, radny gminy Jabłonna i mieszkaniec Czerniejowa. – Ani rada, ani mieszkańcy nic o budowie spopielarni zwłok nie wiedzieli.
Tymczasem inwestycja, a byłaby to pierwsza spopielenia zwłok w Lubelskiem, jest w trakcie realizacji. – Pozwolenie na budowę inwestor uzyskał w sierpniu ub.r. – mówi Paweł Pikula, starosta powiatu lubelskiego. – Tego typu przedsięwzięcia nie potrzebują decyzji środowiskowej. Zgodnie z procedurą wymagana była pozytywna opinia sanepidu i zarządu parków krajobrazowych. Poza tym inwestycja jest zgodna z planem zagospodarowania przestrzennego. Stroną w tym postępowaniu był jeden sąsiad. Nie zgłaszał zastrzeżeń.

– W planie zagospodarowania przestrzennego ten teren jest przeznaczony na usługi komercyjne, a one nie uniemożliwiają takiej inwestycji. Nie mogłaby powstać dyskoteka, ale kwiaciarnia, zakład pogrzebowy czy spopielarnia zwłok – tak – potwierdza Magdalena Sałek, wójt gminy Jabłonna. I dodaje: W 2010 roku zmieniły się przepisy i spopielarnie zwłok nie wymagają decyzji środowiskowej.

Z tego też powodu oficjalna informacja o inwestycji nie wpłynęła do urzędu. – O tym, co będzie się mieścić w tym budynku dowiedziałem się tydzień temu, od osoby trzeciej – przyznaje Sałek.

– Dla mnie w tym wszystkim najgorsze jest to, że tej wiedzy wcześniej nie mieli też mieszkańcy.
– Mamy wrażenie, że to wszystko zostało zrobione za naszymi plecami – podkreśla radny Tatara.

– Jeszcze we wtorek na placu budowy nie było żadnej tablicy informacyjnej – twierdzi Andrzej Kowalski, radny z gminy Jabłonna, sołtys Czerniejowa Kolonii.

– Poza tym spopielarnia zwłok budzi jednoznaczne skojarzenia z obozem koncentracyjnym, który funkcjonował na Majdanku – mówi Mariola Combrzyńska, mieszkanka Czerniejowa. – A ta cześć wsi, gdzie trwa budowa, potocznie nazywana jest Czerniejów Majdanek – dodaje.
– Obawiamy się, że działki stracą na wartości – martwi się radny Kowalski.

– Poza tym boimy się, że ten obiekt będzie zagrażać naszemu zdrowiu i życiu – dodaje Ireneusz Marek, który mieszka około 100 metrów od powstającej spopielarni.

Inwestor podkreśla, że wszystko odbywa się zgodnie z obowiązującym prawem. Mieszkańców powiadamiać nie musiał.

– Nic nie robię w tajemnicy. Nie jest prawdą, że coś chciałem ukryć – odrzuca zarzuty Adam Olszewski, współwłaściciel Zakładu Pogrzebowego Hades. – Tablica informacyjna wisiała od początku – zapewnia.

Inwestor przypomina, że w ubiegły poniedziałek było spotkanie z mieszkańcami w remizie. – Chcieliśmy wszystko wytłumaczyć i porozmawiać. Tymczasem praktycznie z tego spotkania zostaliśmy wyproszeni – ubolewa Olszewski. Przekonuje, że żadnego zagrożenia dla zdrowia i życia nie będzie. – Nie będzie ani smrodu, ani dymu – zapewnia i przytacza opinię z dokumentów: Realizowana inwestycja nie spowoduje kolizji z zagospodarowaniem przestrzennym terenu i nie spowoduje pogorszenia stanu środowiska.

Mimo tych zapewnień mieszkańcy nie odpuszczają. W sobotę chcą protestować. Prawdopodobnie będą blokować drogę. Planują również złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury.

W całym Czerniejowie aż wrze – przyznaje Jarosław Tatara, radny gminy Jabłonna i mieszkaniec Czerniejowa. – Ani rada, ani mieszkańcy nic o budowie spopielarni zwłok nie wiedzieli.
Tymczasem inwestycja, a byłaby to pierwsza spopielenia zwłok w Lubelskiem, jest w trakcie realizacji. – Pozwolenie na budowę inwestor uzyskał w sierpniu ub.r. – mówi Paweł Pikula, starosta powiatu lubelskiego. – Tego typu przedsięwzięcia nie potrzebują decyzji środowiskowej. Zgodnie z procedurą wymagana była pozytywna opinia sanepidu i zarządu parków krajobrazowych. Poza tym inwestycja jest zgodna z planem zagospodarowania przestrzennego. Stroną w tym postępowaniu był jeden sąsiad. Nie zgłaszał zastrzeżeń.

– W planie zagospodarowania przestrzennego ten teren jest przeznaczony na usługi komercyjne, a one nie uniemożliwiają takiej inwestycji. Nie mogłaby powstać dyskoteka, ale kwiaciarnia, zakład pogrzebowy czy spopielarnia zwłok – tak – potwierdza Magdalena Sałek, wójt gminy Jabłonna. I dodaje: W 2010 roku zmieniły się przepisy i spopielarnie zwłok nie wymagają decyzji środowiskowej.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama