Zanim zabytkowy most stał się własnością samorządu województwa lubelskiego, konieczność jego kompleksowego remontu leżała na barkach miasta i gminy Puławy. Lokalne samorządy przygotowując się tej inwestycji zamówiły dokumentację techniczną. Miasto wydało na ten cel ponad 344 tys. złotych. Sporo, ale to drobiazg w porównaniu z kosztami przebudowy obiektu szacowanego na ponad 20 mln złotych. Po wejściu w życie nowelizacji ustawy o drogach publicznych, przeprawa zmieniła właściciela. Od początku bieżącego roku to Zarząd Dróg Wojewódzkich martwi się o jej stan techniczny. Władze ZDW nie czekając na otrzymanie gotowej już dokumentacji na przebudowę mostu, postanowiły zamówić własną. W tym celu ogłosiły przetarg, którego procedura zmierza już ku końcowi.
Oferty przedstawiło 6 firm, a ich ceny kształtują się na poziomie od 300 do prawie 800 tys. złotych (łącznie z nadzorami autorskimi). Jak mówi Sławomir Szepietowski, naczelnik wydziału zamówień w ZDW, obecnie trwa weryfikacja nadesłanych ofert, a po jej zakończeniu powinniśmy poznać zwycięzcę.
Co ciekawe, jeszcze w tym miesiącu zarząd województwa lubelskiego dokumentację techniczną dotyczącą kompleksowego remontu starego mostu na Wiśle w Puławach otrzyma zupełnie za darmo. Chodzi o tę, która znajduje się w posiadaniu władz Puław. Projekt uchwały dotyczący jej przekazania (w formie pomocy rzeczowej) zarządowi województwa został w czwartek przyjęty przez puławskich radnych.
W związku z tym, władze województwa będą dysponowały dwoma kompletami dokumentacji technicznej na remont tego samego mostu. ZDW prawdopodobnie nie skorzysta już z tej „darmowej”, ale decyzja o zamówieniu własnej wcale nie musi oznaczać niegospodarności, wręcz przeciwnie. Z nieoficjalnych źródeł wynika, że zakres remontu mostu, za który zapłaci województwo może być znacznie skromniejszy od tego, co planowały lokalne samorządy.
Jak mówi nam jeden z pracowników zarządu dróg, których poprosił o anonimowość, stan mostu nie jest aż tak zły, jak mówiono kilka lat temu. Taką tezę ma potwierdzać ekspertyza wykonana na zlecenie ZDW przez specjalistów z Politechniki Wrocławskiej. W związku z tym, koszt remontu może okazać się znacznie niższy od sum, jakimi w przeszłości żonglowały lokalne władze. Jeśli tak się stanie, będzie można zadać pytanie, na które jak dotąd nikt nie odpowiedział. Jak to możliwe, że w ciągu kilku lat stan techniczny mostu tak bardzo się „poprawił”, a wydanie paraliżujących dla lokalnych samorządów kwot na jego przebudowę okazało się zbędne.
Czy błąd popełniła firma przygotowująca dokumentację na zlecenie Puław, która wyśrubowała względy bezpieczeństwa, zawyżając koszty naprawy, czy odwrotnie – to ZDW je bagatelizuje chcąc za wszelką ceną uniknąć wydania poważnych środków na ten cel.

















Komentarze