Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Lublinianka wierzy w utrzymanie

Piłkarzy Lublinianki na wiosnę czeka walka o utrzymanie. Nowy-stary trener Marek Sadowski wierzy, że chociaż w składzie nie było rewolucji uda się pozostać na trzecim froncie
Lublinianka wierzy w utrzymanie

Na tydzień przed ligą klub z Wieniawy zaprezentował się pozytywnie, przy okazji sparingu z Bronią Radom, która w swojej grupie III ligi zajmuje trzecią lokatę.

– Naprawdę pokazaliśmy się z dobrej strony, jestem zadowolony z chłopaków. Wiadomo, że wynik cieszy mniej, ale to nie było najważniejsze – przyznaje popularny „Sadek”.

Przekonuje też, że przygotowania do wiosny przebiegały niemal wzorowo. – Chyba nigdy nie miałem tak dobrych warunków do przygotowań. Było sporo kontuzji i chorób, ale ogólnie naprawdę wykonaliśmy wszystko, co sobie zaplanowaliśmy. Najbardziej jestem jednak zadowolony z faktu, że udało mi się dotrzeć do zawodników. Pojęli to, o co chodzi mi w grze Lublinianki.

Spotkanie z Bronią lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po pół godzinie gry wyszli na prowadzenie dzięki bramce Rafała Stępnia. Jeszcze w końcówce Kamil Witkowski i spółka utrzymywali korzystny rezultat. Wtedy dał jednak o sobie znać Piotr Nowosielski. Były gracz Wisły Puławy najpierw wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem miejscowych, a później wykorzystał rzut karny. W efekcie, w lepszych humorach do domu wyjeżdżali gracze z Radomia.

Dobrą informacją dla kibiców z Wieniawy jest fakt, że do gry wrócili niedawno kontuzjowani: Przemysław Gąsior i Erwin Sobiech. Obaj weszli na plac gry po przerwie. Sobiecha w pierwszym wiosennym spotkaniu ligowym, przeciwko radzyńskim Orlętom jednak zabraknie ze względu na kartki.

Maleją z kolei szanse na pozyskanie duetu piłkarzy Górnika II Łęczna: Damiana Szpaka i Michała Zubera.

– Liczymy przede wszystkim na zawodników, których mamy. Nie spodziewam się, żeby przed startem rundy udało się jeszcze wzmocnić skład – przyznaje trener Sadowski. Dodaje też, że pierwsze wiosenne zawody nie będą kluczowe w walce o utrzymanie.

– Przed nami sporo spotkań, a od tego z Orlętami nic jeszcze nie zależy. Chcemy jednak dobrze wystartować i mogę powiedzieć, że jeżeli nie będzie trzęsienia ziemi, to się utrzymamy.

Lublinianka Lublin – Broń Radom 1:2 (1:0)

Bramki: Stępień (30) – Nowosielski (70, 80-karny).

Lublinianka: Zapał – Ręba, Mazurek, Rafał Kursa, Wiśniewski, Wołos, Radosław Kursa, Skoczylas, Stępień, Czułowski, Witkowski oraz Zawiślak, Dudkiewicz, Gawrylak, Sobiech, Gąsior.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama