Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Zabrakło miejsca na wysypisku śmieci w Rokitnie

Składowisko odpadów w Rokitnie nie przyjmuje odpadów. To efekt zaskarżenia przez sąsiadów wysypiska pozwolenia na wyższe piętrzenie śmieci. Dokument umożliwiałby dalsze przyjmowanie odpadów do czasu budowy III niecki na śmieci.
Zabrakło miejsca na wysypisku śmieci w Rokitnie
Od 20 września śmieciarki nie są wpuszczane do Rokitna, a odpady trzeba wozić na inne wysypiska

– Składowisko działa, ale nie przyjmuje odpadów – przyznaje Waldemar Domżał z administracji wysypiska. Także Ratusz przyznał nam wczoraj, że „osiągnęło całkowitą masę odpadów dopuszczonych do składowania”.

Wysypisko w Rokitnie zbudowane jest z dwóch niecek do magazynowania śmieci. Pierwsza zapełniła się już 14 lat temu. Wtedy otwarto drugą, która też jest już zapełniona, a trzecia dopiero ma powstać.

O to, by przedłużyć żywotność drugiej niecki od dawna zabiegały władze Lublina, który jest głównym dostawcą odpadów do Rokitna. Sposobem na to, by śmieci można było składować aż do otwarcia nowej części miało być ich wyższe piętrzenie w drugiej niecce. Poziom składowiska byłby podniesiony o kilka metrów.

Na to rozwiązanie zgodził się (choć nie od razu) wójt gminy Lubartów i wydał korzystną dla Urzędu Miasta Lublin decyzję środowiskową. Konieczne było też pozwolenie na budowę od starosty lubartowskiego. Starosta je wydał, ale sąsiedzi Rokitna zaskarżyli je do wojewody.

Autorzy odwołania twierdzą, że pozwolenie na budowę jest niezgodne z trzema dokumentami: planem zagospodarowania terenu, decyzją środowiskową wójta i z decyzją marszałka województwa o pozwoleniu na eksploatację składowiska.

– Sprawa trafiła do nas 14 września – potwierdza Małgorzata Tatara z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. – Odwołanie złożyło ponad 40 osób i musimy sprawdzić, czy faktycznie są one stronami postępowania. To trochę trwa – dodaje.

W międzyczasie składowisko całkowicie się zapełniło. Od 20 września śmieciarki nie są tu wpuszczane, a odpady trzeba wozić na inne wysypiska, przez co transport jest droższy. Ratusz twierdzi, że nie odbije się to na miejskiej kasie i portfelach mieszkańców. – Nie wpływa to na zmiany w rozliczaniu kosztów i stawki – zapewnia Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta. Koszt mają ponieść firmy wywozowe. – Na etapie ofert przetargowych firmy uwzględniają takie sytuacje.

Jak długo potrwa zastój w Rokitnie? – Starosta lubartowski nadał pozwoleniu na budowę rygor natychmiastowej wykonalności – podkreśla rzeczniczka Ratusza. – Mamy nadzieję, że w ciągu kilku dni przywrócona zostanie możliwość składowania odpadów – dodaje.

Nowa, trzecia niecka składowiska, może być gotowa dopiero w 2018 r.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama