Pomiędzy radnym Majem i prezydentem Groblem nie ma przysłowiowej „chemii”. Paweł Maj mandat zdobył na fali popularności po nagłośnieniu błędów podczas rewitalizacji Skweru Niepodległości. Jako radny szybko zasłynął zwróceniem uwagi na problemy dotyczące zamieszkujących miasto Romów. Działając w komisji rewizyjnej głośno krytykował natomiast m.in. zasadność wydania ok. 140 tys. złotych na statek-zabawkę dla dzieci. Radny krytykował też wiele innych miejskich inwestycji i wydatków.
Zdaniem prezydenta aktywność radnego jest skierowana przede wszystkim na zdobywanie poklasku i nie służy niczemu dobremu. Do kolejnego spięcia pomiędzy panami doszło podczas ostatniej sesji, kiedy to Paweł Maj zapytał m.in. o to, która firma wykonuje na zlecenie miasta badania dendrologiczne i jakie jest wykształcenie członków miejskiej komisji urbanistycznej. To ostatnie pytanie było wyraźnym podważeniem kompetencji tego gremium, co zdenerwowało prezydenta.
– Pan wszystkich krytykuje, poucza, zarzuca brak przygotowania, chełpiąc się tytułem architekta krajobrazu. Niech pan wskaże chociaż jeden projekt, który pan wykonał. Gdzie to można obejrzeć? Ja w przeciwieństwie do pana, nigdy nie podkreślałem swojego wykształcenia, a wykonałem ponad sto projektów, więc niech nie próbuje mi pan dokopywać. Nie jedną rzeczą już pan miastu zaszkodził i nadal pan szkodzi – odpowiedział radnemu prezydent.
– Skąd pan wie, czym się kieruję? Moje pytanie jest proste, proszę o podanie wykształcenia członków komisji urbanistycznej. Ewentualnie o podanie przepisu, który zabrania mi o to zapytać. Mam prawo poznać wykształcenie tych osób – argumentował Paweł Maj, przytaczając kilka przykładów realizacji projektów swojego autorstwa, m.in. w Warszawie. Poprosił także prezydenta o zmianę tonu na grzeczniejszy.
– Niech mnie pan grzeczności nie uczy, a odpowiedzi, które pan uzyska, będą takie, jak pytania, które pan stawia – riposttował prezydent Grobel.
Spięcie przerwał Ryszard Stępień, który zgłosił wniosek o zakończenie dyskusji, który poparła zdecydowana większość obecnych na sali. Wcześniej radna Halina Jarząbek poparła prezydenta, wyjaśniając, że komisja urbanistyczna znajduje się poza kompetencjami rady miasta. Innymi słowy, że radni nie powinni interesować się wykształceniem jej członków.
Pomiędzy radnym Majem i prezydentem Groblem nie ma przysłowiowej „chemii”. Paweł Maj mandat zdobył na fali popularności po nagłośnieniu błędów podczas rewitalizacji Skweru Niepodległości. Jako radny szybko zasłynął zwróceniem uwagi na problemy dotyczące zamieszkujących miasto Romów. Działając w komisji rewizyjnej głośno krytykował natomiast m.in. zasadność wydania ok. 140 tys. złotych na statek-zabawkę dla dzieci. Radny krytykował też wiele innych miejskich inwestycji i wydatków.

















Komentarze