Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

W Orlętach nie będzie polowania na czarownice

Piłkarze z Radzynia Podlaskiego do dzisiaj plują sobie pewnie w brody. Jeszcze w 89 minucie niedzielnego meczu z Cosmosem Nowotaniec prowadzili 3:2, a mimo to nie zdobyli nawet punktu. Goście w czwartej minucie doliczonego czasu gry trafili na 4:3
W Orlętach nie będzie polowania na czarownice
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Niedosyt jest tym większy, że Orlęta mogły na dobre wygrzebać się ze strefy spadkowej. Gdyby drużyna Damiana Panka zgarnęła trzy „oczka”, to wyprzedziłaby niedzielnych rywali w tabeli o cztery punkty. Niestety, po szóstej porażce w tym sezonie, to Cosmos odskoczył na dwa „oczka”, a Piotr Zmorzyński i spółka znowu wylądowali pod kreską.

– Nie wiem, czy jakakolwiek drużyna tracąc u siebie cztery bramki jest w stanie wygrać. Szkoda, bo popełniliśmy szkolne błędy i słono za nie zapłaciliśmy – ocenia trener Damian Panek. I dodaje, że nie będzie szukania winnych wśród zawodników. – Nie ma sensu urządzać polowania na czarownice. Wygrywamy i przegrywamy jako drużyna. Przytrafiły się nam proste, indywidualne wpadki i coś takiego nie może się już powtórzyć. Ciągle robimy jednak zmiany w składzie, z powodu urazów i nic na to nie poradzimy.

Orlęta całe zawody musiały gonić wynik. Gospodarze przegrywali 0:1 i 1:2. Wreszcie w 85 minucie po trafieniu Rafała Borysiuka wydawało się jednak, że udało się odwrócić losy spotkania. Goście w samej końcówce, kiedy tylko przedostali się na połowę rywali od razu posyłali w pole karne dośrodkowania. Dwa z nich skończyły się bramkami i arcyważnym zwycięstwem.

– Tak trzeba grać w tej lidze. To dla nas kolejna bardzo duża i przykra nauczka. Słyszałem głosy, że pewnie zlekceważyliśmy beniaminka, ale nic takiego nie miało miejsca. Musimy to przełknąć i przygotować się do kolejnego meczu. Akurat mamy przed sobą prestiżowe spotkanie z Motorem. Dla zespołu z takiego małego miasta to wyjątkowa sprawa, dlatego mam nadzieję, że zaprezentujemy się dużo lepiej – mówi trener Panek.

W weekend do gry wreszcie wrócili Witalij Mielniczuk i Michał Zuber. Ten pierwszy od razu wpisał się na listę strzelców. Obaj nie są jednak w optymalnej dyspozycji. Na sobotnie spotkanie na Arenie Lublin w składzie nie powinny zajść większe zmiany.

TRWA PRZEDSPRZEDAŻ BILETÓW

W środę ruszyła przedsprzedaż wejściówek na mecz Motor – Orlęta. Tradycyjnie można je kupić za pośrednictwem internetu na stronie bilety.motorlublin.eu. Są także dostępne przez całą dobę w Lombardach Amsterdam (ul. Lwowska 6d i Plac Dworcowy 4) oraz kasach Areny Lublin. W czwartek i piątek w kasie 1/2 w godz. 13-18. W dniu meczu bilety będzie można kupić od godz. 10.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama