Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

"Dobra zmiana" w edukacji: bialski ZNP przeciwny reformie. Prezydent jest za

Lubelskie kuratorium oświaty tłumaczy zasadność reformy edukacji. A bialski oddział ZNP przekonuje, że zmiany przyniosą więcej złego niż dobrego
"Dobra zmiana" w edukacji: bialski ZNP przeciwny reformie. Prezydent jest za
Problemy związane z reformą edukacji wytknęła szefowa ZNP w Białej Podlaskiej Teresa Sidoruk, fot. E.Burda

W środę wicekurator Eugeniusz Pelak spotkał się z dyrektorami szkół i nauczycielami w Białej Podlaskiej.

– Dyskutuje się o likwidacji gimnazjów. Ale trzeba prześledzić cały proces kształcenia. A z tym nie jest najlepiej – przekonywał Pelak. – W liceum została zabrana jedna klasa. Ten materiał powinien przejść do gimnazjum, a nie do końca tak się stało – podkreśla.

– Najlepszy będzie jeden cykl nauczania spiralnego dla szkoły podstawowej i średniej. Szkoła podstawowa będzie ośmioletnia, a liceum czteroletnie. Wtedy mamy pełnię kształcenia – przekonuje wicekurator.

Ministerstwo Edukacji w projekcie ustawy proponuje strukturę szkolnictwa opartą nie tylko na 8-letniej podstawówce i 4-letnim liceum. Uczniowie mieliby jeszcze do wyboru 5-letnie technikum bądź tzw. szkoły branżowe (w miejsce tych obecnych zawodówek).

Co z gimnazjum rzemieślniczym?

Najwięcej emocji budzi wygaszanie gimnazjów, które ma być realizowane w kilku wariantach m.in. poprzez przekształcenie takiej placówki w 8-letnią szkołę podstawową w liceum albo w technikum. Do końca marca samorządy muszą podjąć uchwały o dostosowaniu sieci swoich szkół do nowego systemu. Reforma ma być wdrażana 1 września.

– W ramach naszego zespołu szkół prowadzimy gimnazjum rzemieślnicze. To nietypowa szkoła przysposabiająca do pracy. Uczy się u nas młodzież z orzeczeniami z poradni – tłumaczy Iwona Kulhawczuk, dyrektor Zespołu Szkół Rzemieślniczych w Białej Podlaskiej. – W założeniach reformy nie widzimy takiego rodzaju szkoły. A zapotrzebowanie jest, obecnie mamy 80 uczniów. Poza tym, jest już listopad, powinniśmy organizacyjnie przygotowywać się do reformy, a nie mamy jeszcze żadnych wytycznych – dodaje Kulhawczuk.

Reforma uda się bez bólu?

Naczelnik wydziału edukacji bialskiego magistratu przyznaje, że „nie ma jeszcze aktów prawnych, które obligują do podjęcia działań”.

– Czekamy. Myślimy, że mamy w mieście taką sieć szkół, że reforma się uda w miarę bez bólu. Ale za wcześnie by podawać szczegóły – stwierdza Henryk Grodecki.

W mieście jest pięć gimnazjów. – Być może trzeba będzie zmienić obwody albo powołać nowe byty, takie jak zespoły szkolno-przedszkolne. Pozostaje też kwestia zatrudnienia nauczycieli. Tam gdzie są zespoły szkół, będzie im łatwiej znaleźć pracę – zauważa naczelnik.

Brak wytycznych. Jak 17 lat temu

Reformie sprzeciwia się Związek Nauczycielstwa Polskiego.

– Kiedy 17 lat temu wprowadzano gimnazja, robiono to na wariackich papierach. Brak było jakichkolwiek wytycznych i programów. Wtedy byliśmy przeciwni. Czy dzisiaj mamy powtarzać to samo? Teraz, kiedy gimnazja zaczęły przynosić efekty, a nasi uczniowie wypadają z wynikami prawie najlepiej w Europie? – mówiła na środowym spotkania Teresa Sidoruk, prezes oddziału ZNP w Białej Podlaskiej. – Na likwidacji gimnazjów ucierpią nie tylko uczniowie, ale również nauczyciele. Wyliczyliśmy, że w pierwszym roku funkcjonowania reformy pracę straci co najmniej 15 tys. nauczycieli. Nie ma takiej możliwości aby wszystkich zatrudnić albo przesunąć w inne miejsce – zauważa Sidoruk.

Jej zdaniem, to samorządy poniosą największy ciężar reformy.

– To one będą musiały wypłacić odprawy nauczycielom gimnazjów. Do szkół podstawowych trzeba też będzie wprowadzić pracownie chemiczne czy geograficzne. Zmienić ławki i stoliki. A to są koszty – podkreśla.

Prezydent: Mnie się podoba

Szefowa ZNP wytknęła też organizatorom że nie dostała oficjalnego zaproszenia na spotkanie, które odbyło się w jednej z sal urzędu miasta.

– Nie chodziło o to, aby organizować spotkanie, które będzie wiecem politycznym – odpowiedział jej prezydent miasta Dariusz Stefaniuk. I dodał: – Mnie się reforma podoba. W Białej Podlaskiej problemu likwidacji gimnazjów nie będzie, bo mamy zespoły szkół. A na rzeczy, które trzeba będzie dostosować do reformy dostaniemy większą subwencję z rządu.

 

W środę wicekurator Eugeniusz Pelak spotkał się z dyrektorami szkół i nauczycielami w Białej Podlaskiej.

– Dyskutuje się o likwidacji gimnazjów. Ale trzeba prześledzić cały proces kształcenia. A z tym nie jest najlepiej – przekonywał Pelak. – W liceum została zabrana jedna klasa. Ten materiał powinien przejść do gimnazjum, a nie do końca tak się stało – podkreśla.

– Najlepszy będzie jeden cykl nauczania spiralnego dla szkoły podstawowej i średniej. Szkoła podstawowa będzie ośmioletnia, a liceum czteroletnie. Wtedy mamy pełnię kształcenia – przekonuje wicekurator.

Ministerstwo Edukacji w projekcie ustawy proponuje strukturę szkolnictwa opartą nie tylko na 8-letniej podstawówce i 4-letnim liceum. Uczniowie mieliby jeszcze do wyboru 5-letnie technikum bądź tzw. szkoły branżowe (w miejsce tych obecnych zawodówek).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama