Tym razem najmłodsi czytelnicy poznają jednego z czołowych graczy FC Barcelona i – jak we wszystkich pozycjach tej serii – jego powolnego dochodzenia do światowego sukcesu. Dzieci, które całe dnie spędzają kopiąc piłkę pod blokiem i marząc o podobnej sławie na pewno chętnie dowiedzą się, że gwiazdy sportu rodziły się także w taki właśnie sposób. Taki na przykład Neymar zbierał piłki bez względu na rozmiar, kolor, czy materiał z którego zostały wykonane. Potem denerwował rodzinę robiąc w niewielkim mieszkaniu bramki z foteli i kiwając się z krzesłami. Pokazuje też, że rozpoczęcie gry w nowym klubie wcale nie musi być łatwe skoro trudno się wybić u boku grających już tam gwiazd. Może to przykład nie bardzo sportowy, ale maluchy przenoszą ten sam mechanizm na całe swoje życie. Moje stwierdziły na przykład, że w nowej szkole angielskiego też jeszcze pokażą na co je stać. I dobrze, bo jak się okazuje książkę można czytać na wielu wymiarach.
Dariusz Tuzimek, „Neymar. Czarodziej futbolu”
Obowiązkowa pozycja na półce każdego miłośnika piłki nożnej.
- ask
- 07.12.2016 14:19

Data dodania:
07.12.2016 14:19
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze