Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

NIK przejechał się po nowych drogach. Jak wypadła kontrola S17?

Podczas prowadzenia inwestycji drogowych Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych nie zapewniła wystarczająco nadzoru nad jakością robót – alarmuje Najwyższa Izba Kontroli. Inspektorzy NIK skontrolowali m.in. ekspresówkę S17. W tym przypadku zastrzeżeń nie mieli.
NIK przejechał się po nowych drogach. Jak wypadła kontrola S17?
NIK szczegółowo skontrolowała jedną czwartą (30 z 124) inwestycji oddanych do użytku od 2008 do I półrocza 2013 roku. Na ponad 70 proc. (22 z 30) oddanych do użytku odcinków dróg wystąpiły wady i usterki. Nowe drogi miały m.in. spękaną i nierówną nawierzchnię, niedobory asfaltu i niewłaściwie wykonaną nawierzchnię bitumiczną.

– W prawie jednej trzeciej inwestycji wady wystąpiły w krótkim czasie po oddaniu drogi do użytku – podkreśla Paweł Biedziak, rzecznik prasowy NIK.

Na tym tle lubelski oddział GDDKiA wypadł wyjątkowo dobrze. NIK skontrolowała odcinek S17 Kurów-Lublin-Piaski. Tutaj wszelkie wady i usterki wykryto jeszcze przed oddaniem drogi do ruchu. A zatem procedury zostały dochowane.

– Pracownicy naszego Laboratorium Drogowego kontrolują jakość prac oraz stosowanych materiałów na każdym etapie budowy drogi – tłumaczy Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału GDDKiA. – Jeżeli wyniki pomiarów nie spełniają wymagań to wykonawca zobowiązany jest do natychmiastowych działań naprawczych.To właśnie do systemu kontroli NIK ma największe zastrzeżenia. Żadna z dróg oddanych do ruchu w latach 2008-2009 nie była objęta monitoringiem jakości. Wdrożono go w pełni dopiero od 2011 roku. – W konsekwencji takim monitoringiem robót nie objęto więc blisko 40 proc. dróg o łącznej długości 834 km, oddanych do użytku od stycznia 2008 do końca marca 2013 roku – wylicza Biedziak.

Kontrolerzy NIK podają wiele przykładów. W łódzkim oddziale, laboratorium drogowym nie wykonywano badań m.in.: stali na obiektach mostowych czy specjalistycznych badań cementu i asfaltu. Sytuacja zaczęła się poprawiać dopiero od 2009 roku. Zwiększono wówczas liczbę etatów oraz utworzono 23 laboratoria polowe, które umożliwiają wykonanie części badań w pobliżu budów, bez konieczności wożenia próbek. W sumie GDDKiA zainwestowała w laboratoria ponad 100 mln zł.

GDDKiA nie kryje zdziwienia tonem komunikatu NIK, bowiem mimo stwierdzonych nieprawidłowości, osiem kontrolowanych przez NIK oddziałów GDDKiA otrzymało ocenę pozytywną.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama