Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa. Co najczęściej zgłaszają mieszkańcy Lublina?

W Lublinie mundurowi otrzymali blisko dwa tysiące zgłoszeń z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa
Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa. Co najczęściej zgłaszają mieszkańcy Lublina?

– To bardzo przydatne narzędzie – ocenia insp. Wojciech Czapla, naczelnik Wydziału Prewencji KWP w Lublinie. – Osoba postronna, która nie chce iść czy dzwonić na policję, może zgłosić zagrożenie szybko i anonimowo. Wystarczy komputer lub telefon.

Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa działa od połowy września. Narzędzie jest dostępne na stronach komend policji w całym kraju. Służy do zgłaszania różnego rodzaju zagrożeń, które nie wymagają natychmiastowej interwencji. Jeśli więc na naszej ulicy regularnie dokuczają nam wandale, amatorzy picia pod chmurką czy kierowcy blokujący chodnik, wystarczy kilka kliknięć by zgłosić problem policji. Dzięki takiej wiedzy mundurowi mają skuteczniej pilnować porządku w danej dzielnicy.

– Dzięki internetowym zgłoszeniom dowiedzieliśmy się o miejscach występowania zagrożeń, o których wcześniej nie wiedzieliśmy – przyznaje insp. Czapla. – Chodzi np. o przekraczanie prędkości w mieście. Zdarzały się nawet takie powyżej 50 km/h, co skutkowało zatrzymaniem prawa jazdy.

Policjanci podsumowali pierwsze miesiące działania mapy. W Lublinie, w ubiegłym roku zanotowano niemal 1900 zgłoszeń. Najwięcej, bo aż 746 dotyczyło nieprawidłowego parkowania, a ponad 500 spożywania alkoholu w miejscach niedozwolonych. Ponad 140 zgłoszeń dotyczyło przekraczania prędkości. Mieszkańcy informowali również o pojawiających się w ich okolicy narkomanach, żebrakach, bezdomnych i wandalach.

Spośród wszystkich zgłoszeń potwierdzono nieco ponad 400. – Wiele miejsc było zgłaszanych po kilka lub nawet kilkadziesiąt razy – tłumaczy różnice w liczbach insp. Czapla. – Zwracamy jednak uwagę także na niepotwierdzone do tej pory informacje. Policjanci wracają we wskazane miejsca i weryfikują zgłoszenia. Możliwe, że np. w danym miejscu rzeczywiście pije się w alkohol, ale patrol nikogo nie zastał. Zgodnie z nowymi przepisami dzielnicowi są teraz mniej obciążeni biurokracją i mogą poświęcać więcej czasu na pracę w terenie.

Na podstawie mapy trudno jeszcze wytypować dzielnice Lublina, z których zgłoszeń płynie najwięcej. Takich podsumowań można się spodziewać dopiero wiosną. Trudno też ocenić, czy dzięki mapie udało się realnie poprawić stan bezpieczeństwa w mieście.

– Chyba niekoniecznie, bo ludzie wciąż narzekają na brak pieszych patroli. Tymczasem do większości niepokojących rzeczy dochodzi w zaułkach niedostępnych dla samochodu. Jeśli więc policjanci nie wyjdą z radiowozów to niewiele się zmieni – ocenia Arkadiusz Szczepański, były policjant, a obecnie radny dzielnicy Czuby Południowe, który od kilku lat bada poczucie bezpieczeństwa na lubelskich Czubach. Jego ankiety wypełniły tysiące ludzi. Olbrzymia większość nie zna swojego dzielnicowego.

– Podczas ostatnich rozmów nie spotkałem też nikogo, kto korzystałby z internetowej mapy – dodaje Szczepański. –Dzielnicowi mają teraz jednak mniej pracy za biurkiem. Liczę więc, że będą lepiej informować mieszkańców. Oby byli również częściej widoczni na ulicach.

Policyjne statystyki pokazują, że poza Lublinem z internetowej mapy korzystają przede wszystkim mieszkańcy Białej Podlaskiej (565 zgłoszeń), Biłgoraja (485) oraz Kraśnika (343). Najmniej zgłoszeń przesłali mieszkańcy Łęcznej.

– To bardzo przydatne narzędzie – ocenia insp. Wojciech Czapla, naczelnik Wydziału Prewencji KWP w Lublinie. – Osoba postronna, która nie chce iść czy dzwonić na policję, może zgłosić zagrożenie szybko i anonimowo. Wystarczy komputer lub telefon.

Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa działa od połowy września. Narzędzie jest dostępne na stronach komend policji w całym kraju. Służy do zgłaszania różnego rodzaju zagrożeń, które nie wymagają natychmiastowej interwencji. Jeśli więc na naszej ulicy regularnie dokuczają nam wandale, amatorzy picia pod chmurką czy kierowcy blokujący chodnik, wystarczy kilka kliknięć by zgłosić problem policji. Dzięki takiej wiedzy mundurowi mają skuteczniej pilnować porządku w danej dzielnicy.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama