Pracownicy hipermarketu kradli drogi alkohol. Butelki wynosili w kieszeniach
Pracownicy jednego z lubelskich hipermarketów odpowiedzą za kradzież drogich alkoholi. Mężczyźni chowali łupy między słodyczami. Potem wynosili w kieszeniach po kilka butelek.
- 24.01.2014 10:45
Kradzieże trwały od września ubiegłego roku. Drogie alkohole ginęły w jednym z lubelskich hipermarketów. Kilka dni temu kierownictwo sklepu zgłosiło sprawę policjantom. Pracownicy nadzorujący system monitoringu podejrzewali o kradzieże dwóch pracujących w sklepie mężczyzn. Mundurowi dokładnie przejrzeli nagrania z kamer.
- Jak się okazało kradzieży dokonywali zatrudnieni na dziale z cukierkami mężczyźni - mówi Kamil Gołębiowski, z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. - Zabierali drogie alkohole z półek. Następnie przenosili je w inną część sklepu i tam chowali między słodyczami.
W ciągu dnia złodzieje dyskretnie zdejmowali z zabezpieczenia. Po zakończeniu pracy wchodzili z powrotem na sklep i we własnym ubraniu wynosili po kilka butelek.
- Pomagał im również trzeci mężczyzna nie będący pracownikiem sklepu - dodaje Gołebiowski.
Cała trójka została zatrzymana przez kryminalnych z lubelskiej "szóstki”. Pracownicy marketu Krzysztof C. i Marcin R. wpadli we wtorek, natomiast ich kompan Tomasz Ś. został zatrzymany w środę. Wszyscy to mieszkańcy Lublina. Mają od 34 do 42 lat.
- Kryminalni podczas przeszukania odnaleźli część skradzionego alkoholu - dodaje Gołebiowski. - Odzyskano blisko 80 butelek.
Cała trójka usłyszała już zarzuty kradzieży. Mężczyźni przyznali się do winy. Wstępna wartość skradzionego alkoholu to co najmniej 5 tysięcy złotych. Może wzrosnąć, kiedy w sklepie skończy się remanent. Za kradzież grozi do 5 lat więzienia.
Reklama













Komentarze