– Kurowscy policjanci wiedząc o tym, że mężczyźni już nieraz wchodzili w konflikt z prawem pomimo zakończonej interwencji pozostali pod sklepem. Po kilkudziesięciu minutach na parking podjechał samochód, do którego dwaj mężczyźni zaczęli przerzucać skradziony sprzęt – relacjonuje podkom. Marcin Koper, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Puławach.
Policjanci na miejscu zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 30 i 56 lat oraz 46-letnią kobietę. Przy zatrzymanych odnaleźli pochodzące z kradzieży siekiery, łopaty, nożyce i piły o wartości ponad 4 tys. złotych. Jak ustalili mundurowi wszystkie te narzędzia zostały skradzione właśnie w niedzielę.
Cała trójka trafiła do policyjnego aresztu. Wszyscy usłyszeli zarzuty: 30-latek za kradzież w warunkach recydywy, 46-letnia kobieta za kradzież i 51-latek za tzw. paserkę. W trakcie przeszukań ich pomieszczeń policjanci odnaleźli kilka nowych przedmiotów mogących pochodzić z przestępstw. Okazało się, że zatrzymani dokonali również kradzieży siekier w jednym z puławskich sklepów. Właściciel wycenił straty również na 4 tys. złotych.
Szajka złodziei wpadła na pakowaniu skradzionych przedmiotów
W niedzielę po południu policjanci z Kurowa zostali wezwani do jednego ze sklepów, gdzie dwóch mężczyzn miało ukraść nożyce i siekierę. Złodzieje przyznali się do kradzieży, a ponieważ straty były nieduże zostali ukarani mandatami.
- 22.04.2015 19:14

Reklama













Komentarze