Dwóch braci odpowie za włamania do supermarketów. Działali w Lublinie i Krasnymstawie. Ukradli towar wart prawie 50 tysięcy złotych. Teraz grozi im do 10 lat za kratami.
(jsz)
23.01.2014 12:45
Do włamań do marketów spożywczych dochodziło od początku grudnia ubiegłego roku.
- Sprawcy nocą wyważali drzwi wejściowe sklepów. Po dostaniu się do środka kradli głównie papierosy i alkohole - mówi Andrzej Fijołek, z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. - Zabierali ze sobą także wartościowy sprzęt, np. telewizory, laptopy i tablety.
Jak ustalili policjanci, włamywacze mają na koncie 5 włamań do sklepów w Lublinie oraz po jednym w Krasnymstawie i Turce. Wartość wszystkich skradzionych towarów wyniosła blisko 50 tysięcy złotych. Złodziei namierzyli i zatrzymali policjanci z Lublina.
- Okazało się, że za włamaniami stoją dwaj bracia, mieszkańcy Lublina w wieku 27 i 29-lat - dodaje Fijołek.
W ich mieszkaniach i samochodach policjanci znaleźli łomy, kominiarki, rękawiczki i pozostałe części ubrania, w których sprawcy wyruszali na włamania. W mieszkaniu jednego z włamywaczy było również ponad 30 gramów marihuany.
Braciom grozi do 10 lat więzienia.
Komentarze