W miniony piątek Rada Gminy Dzwola zajmowała się skargą na działalność wójta gminy.
„Stanisław Rożek wykorzystując swoją pozycję działa na naszą szkodę i szkodę ludności lokalnej rozgłaszając nieprawdziwe, a wręcz szkalujące nas informacje. Próbuje ingerować w działanie naszej firmy proponując przejęcie jej innym lekarzom, zastrasza personel. W obecności świadków oskarżył nas o kradzież wody i węgla oraz stwierdził, że panuje u nas „burdel”” – czytamy w skardze skierowanej przez lekarzy Dorotę Gontarz i Piotra Grygiela do przewodniczącego Rady Gminy Dzwola.
Informacje w sprawie wysokości płaconego czynszu, które oburzyły prowadzących przychodnię pojawiły się m.in. w publikacji zamieszczonej na stronie internetowej gminy, która została także przedrukowana w gminnej gazecie „Źródło”.
Spółka prowadząca niepubliczną przychodnię wypowiedziała gminie umowę najmu, bo nie chce zajmować się już administrowaniem całego budynku, w którym działa też apteka i gabinet stomatologiczny. W sądzie został również złożony pozew o ochronę dóbr osobistych i zasądzenie zadośćuczynienia od wójta. O sporze była też mowa na ostatniej sesji.
– W tym ośrodku zdrowia spędziłam 16 lat. Zatrudniłam najlepszych lekarzy, przez 10 lat na wolontariacie pracował tutaj też mój mąż – mówiła w piątek Dorota Gontarz.
Przychodnia, do której jest zapisanych 3 tys. pacjentów, jest po remoncie. Została wyposażona w nowoczesny sprzęt. W budynku jest też winda i klimatyzacja. Wszystko to staraniem i wysiłkiem Doroty Gontarz.
Stanisław Rożek, wójt gminy Dzwola podczas sesji chwalił działalność przychodni. Przyznał, że sam jest też jej pacjentem. Ze stawianymi pod jego adresem zarzutami się jednak nie zgodził. – Mamy do czynienia z jakimś paradoksem odnośnie utrudniania przeze mnie pracy przychodni – podkreślał Rożek. – Nie mogę się z tym zgodzić.
Wójt odniósł się również do informacji o rzekomej kradzieży. – Musiałbym być głupi, żeby powiedzieć, że pani doktor kradnie węgiel, który sama kupuje – podkreślał Rożek. – Rozumiem jednak, że bazując na nieprawdziwej informacji pani doktor się zdenerwowała.
Sesja była burzliwa, a atmosfera napięta. – Nie wyobrażamy sobie jako mieszkańcy, że ośrodek zdrowia w Krzemieniu nie będzie działał w dotychczasowej formie – podkreślał Stanisław Chwiejczak, wiceprzewodniczący Rady Gminy Dzwola. – Z negatywnymi opiniami o tej placówce się nie spotkałem. To jest nasza wizytówka. Dla dobra pacjentów i zatrudnionego personelu (10 osób - przyp. aut.) apeluję o zgodę.
Ostatecznie do głosowania ws. złożonej skargi nie doszło. Wójt panią doktor publicznie przeprosił, za co z sali otrzymał brawa.
W miniony piątek Rada Gminy Dzwola zajmowała się skargą na działalność wójta gminy.
„Stanisław Rożek wykorzystując swoją pozycję działa na naszą szkodę i szkodę ludności lokalnej rozgłaszając nieprawdziwe, a wręcz szkalujące nas informacje. Próbuje ingerować w działanie naszej firmy proponując przejęcie jej innym lekarzom, zastrasza personel. W obecności świadków oskarżył nas o kradzież wody i węgla oraz stwierdził, że panuje u nas „burdel”” – czytamy w skardze skierowanej przez lekarzy Dorotę Gontarz i Piotra Grygiela do przewodniczącego Rady Gminy Dzwola.

















Komentarze