Tehand do likwidacji, ale szkoła na Sławinie powstanie
Sąd ogłosił upadłość likwidacyjną lubelskiej spółki Tehand. Jej zobowiązania o kilka milionów złotych przekroczyły wartość majątku. Firma budowała nową szkołę na Sławinie, ale w Ratuszu zapewniają, że mimo bankructwa inwestycja nie jest zagrożona.
- 22.01.2014 21:15
Firma Tehand była obecna na rynku od 1989 roku. Specjalizowała się w różnego rodzaju usługach dla branży medycznej. Dostarczała aparaturę, meble i drobne wyposażenie. Ważną gałęzią działalności spółki było również budownictwo. Trudna sytuacja w tym sektorze to jedna z przyczyn upadku firmy.
- Sąd, na wniosek samego dłużnika, postanowił o upadłości likwidacyjnej spółki - mówi sędzia Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. - Wniosek umotywowano m.in. spadkiem przychodów z dystrybucji i usług budowlanych, przesuwaniem przetargów, a także coraz mniejszą wartością sprzedaży.
Firma była warta 11 mln zł. Tymczasem wartość jej zobowiązań sięgnęła 16 mln zł. Sąd wyznaczył już syndyka, który ma sprzedać majątek firmy i w ten sposób spłacić wierzycieli.
Tehand jest głównym wykonawcą nowej szkoły na Sławinie, w której już we wrześniu mają się odbyć pierwsze lekcje. W tym rejonie szybko powstają nowe bloki, ale nie ma podstawówki i uczniów trzeba wozić na lekcje albo na ul. Zuchów, albo na al. Warszawską. Każdy z tych wariantów wiąże się ze staniem w korkach.
Ratusz twierdzi, że budowa szkoły nie jest zagrożona. - Dalej będzie realizowana przez firmę znajdującą się w stanie likwidacji i jej podwykonawców - uspokaja Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów w lubelskim Urzędzie Miasta.
- Jesteśmy już po spotkaniu z likwidatorem spółki i jest dobra wola dokończenia tej inwestycji. Do zrobienia pozostało niewiele, nie byłoby sensu tego przerywać i poszukiwać nowego wykonawcy. Dla miasta byłoby to nieopłacalne.
Prace przy nowej szkole są zaawansowane w 60 proc.. Trzeba jeszcze dostarczyć i zainstalować kotły do ogrzewania, wyposażyć kuchnię i zamontować oświetlenie.
- Pozostało też wykończenie wnętrz: malowanie, układanie podłóg, glazury i terakoty oraz biały montaż - wylicza Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów w lubelskim Ratuszu.
W przetargu na budowę szkoły Tehand pokonał 21 konkurentów. Jego oferta opiewała na 25 mln złotych, o 8 mln zł mniej od kwoty, którą na szkołę rezerwowało miasto.
Tehand zatrudniał ponad 100 osób. Firma należała do największych w regionie, ale z roku na rok była w coraz gorszej kondycji. W 2010 roku zajęła 35 miejsce w rankingu "Złota Setka” Dziennika Wschodniego.
Rok później była już na 41 miejscu, ale pod względem finansowym wciąż na plusie. W ostatnim rankingu Tehand nie został sklasyfikowany. Firma nie udostępniła swoich danych finansowych.W ostatni wtorek sąd ogłosił upadłość likwidacyjną budowlanej spółki Henpol. Wartość majątku przedsiębiorstwa wyceniana jest na nieco ponad 100 mln zł, a łączna kwota zobowiązań - na ponad 172 mln zł.
Henpol zatrudnia 350 osób, wszyscy muszą liczyć się z utratą pracy.
Reklama
















Komentarze