Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Kot wyszedł na spacer, ale nie wiedział jak wrócić. Strażacy ruszyli na pomoc

W piątek rano strażacy zostali wezwani na ul. Żmigród. W akcji ściągania kota, który wyszedł przez okno z mieszkania i nie wiedział jak wrócić, wzięły udział dwa zastępy Straży Pożarnej.
Kot wyszedł na spacer, ale nie wiedział jak wrócić. Strażacy ruszyli na pomoc

Autor: Agnieszka Mazuś

Do zdarzenia doszło po godzinie 9. Strażacy z wykorzystaniem drabiny próbowali ściągnąc kota z elewacji kamienicy. Drugi zastęp ratowników stał pod budynkiem z rozciągniętym kocem -- na wypadek gdyby zwierzę spadło.

Rzecznik lubelskich strażaków podkreśla, że podobne wezwania nie zdarzają się często.

– Należą one raczej do rzadkości. Oprócz ściągania kotów z dachów czy drzew, czasem uwalniamy ptaki zaklinowane w odpływach wody – mówi kpt Andrzej Szacoń, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Lublinie.

Szacoń przyznaje, że czasem strażacy czekają z interwencją licząc, że np. kot sam zejdzie z drzewa.

– Jeśli jednak podejmiemy się interwencji, jest ona traktowana na równi z innymi działaniami ratowniczymi i jej koszty pokrywane są z publicznych pieniędzy – tłumaczy.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama