Do wypadku doszło w czwartek przed godz. 22.
23-letni kierowca opla w ostatniej chwili zobaczył nieoświetloną rowerzystkę i zahaczył ją lusterkiem.
37-latka trafiła do szpitala, ale jej obrażenia okazały się niegroźne. Kierujący byli trzeźwi.

Do wypadku doszło w czwartek przed godz. 22.
23-letni kierowca opla w ostatniej chwili zobaczył nieoświetloną rowerzystkę i zahaczył ją lusterkiem.
37-latka trafiła do szpitala, ale jej obrażenia okazały się niegroźne. Kierujący byli trzeźwi.
Komentarze