Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Stracił firmę przez błąd urzędnika?

Przedsiębiorca z gm. Dębowa Kłoda chciał poprawić w ewidencji dane dotyczące swojej firmy. Jak twierdzi, dzień później okazało się, że ją... wyrejestrował. Prawdopodobnie przez błąd urzędniczki z gminy.
Stracił firmę przez błąd urzędnika?
(sxc.hu)
Mariusz Konczal zajmuje się transportem międzynarodowym i zatrudnia pięć osób. – Kiedyś prowadziłem inną firmę, ale obecną zarejestrowałem 14 lat temu. Mam jeszcze pismo, w którym urząd gminy informuje, że datą rozpoczęcia działalności jest 22 marzec 1999 r. – tłumaczy Konczal. – W grudniu od jednego z kontrahentów dowiedziałem się, że według Centralnej Ewidencji Informacji o Działalności Gospodarczej prowadzę dwie firmy. W dodatku okazało się, że dane dotyczące obu przedsiębiorstw zawierają błędy. Konczal chciał je sprostować. – Pracownica urzędu zaproponowała mi wniosek o wyrejestrowanie działalności, ale powiedziałem, że nie po to tutaj przyszedłem – relacjonuje Konczal. W końcu dane poprawił i uznał sprawę za załatwioną. Jednak dzień później jego firmy zostały wykreślone z rejestru CEIDG z adnotacją, że stało się to na wniosek właściciela. Przedsiębiorca próbuje teraz wszystko odkręcić. Jak sam się dowiedział, potrzebuje zaświadczenia z urzędu gminy, że popełniono błąd. Ale nawet, gdy je otrzyma, czeka go długa procedura przywracania działalności. Tymczasem pojawiają się problemy finansowe: bank nie może odnowić debetu nieistniejącej firmie, a musi ona regulować zobowiązania, m.in w ZUS. Co na to urzędnicy? – Nie chcę komentować tej sprawy. Odpowiemy jako urząd – ucina Grażyna Lamczyk, pracownica urzędu, która zajmuje się wprowadzaniem do CEIDG informacji o lokalnych przedsiębiorcach. Co ciekawe, Lamczyk startuje w przedterminowych wyborach na wójta gminy. Wśród jej kontrkandydatów jest… żona pokrzywdzonego przedsiębiorcy. Jerzy Krępski, sekretarz gminy i jednocześnie p.o. wójta twierdzi, że w ogóle nie doszło do wyrejestrowania firmy Mariusza Konczali. W przesłanej odpowiedzi przekonuje, że wykreślono tylko błędy wpis, a prawidłowy zachowuje ciągłość od 1996 r. Ale jak zauważa Konczal, firma musiała być jednak wykreślona, bo jeszcze we środę w rejestrze prowadzonym przez GUS pod numerem REGON jego firmy widniało tylko… gospodarstwo rolne. Jakiekolwiek informacje o firmie transportowej zniknęły. Na początku stycznia sprawa trafiła do prokuratury. – Wpłynęło do nas doniesienie od osoby zainteresowanej. Zleciliśmy policji przeprowadzenie czynności sprawdzających – mówi Urszula Szymańska, prokurator rejonowy w Parczewie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama