Mężczyzna wraz ze swoim ojcem wykopywał na polu buraki cukrowe. Ojciec jeździł ciągnikiem z kombajnem, a syn drugim ciągnikiem z przyczepą wywoził buraki.
W pewnym momencie 52-latek zauważył, że na ziemi leży czapka jego syna. Dopiero chwilę później zobaczył, że z tyłu kombajnu leży 25-latek. Okazało się, że wciągnęła go maszyna.
52-latek szybko wydostał syna spod kombajnu i wezwał pogotowie. 25-latek z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala w Lublinie.
Policjanci nie wykluczają, że 25-latek mógł być pijany.














Komentarze