Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Avia Świdnik gromi w Rybczewicach, koniec pięknej przygody

Victoria Rybczewice/Dywany Łuszczów to przedstawiciel A klasy, który dotarł aż do półfinału Pucharu Polski LZPN. W środę piłkarze Bartłomieja Jankowskiego przegrali jednak u siebie z Avią Świdnik aż 0:9
Avia Świdnik gromi w Rybczewicach, koniec pięknej przygody

Autor: MKS AVIA ŚWIDNIK

Gospodarze i tak przeżyli niecodzienną przygodę. W końcu wyeliminowali drużyny występujące w okręgówce, a także czwartoligowe rezerwy Górnika Łęczna. – Avia pokazała nam miejsce w szeregu. Nie chcieliśmy jednak stawiać autobusu w polu karnym, staraliśmy się grać w piłkę. Żałuję, że nie udało się zdobyć honorowej bramki, bo były przynajmniej dwie sytuacje – mówi trener Jankowski.

Świdniczanie podeszli do meczu na poważnie. Owszem, trener Tadeusz Łapa dokonał wielu zmian, ale na boisku pojawili się jedynie piłkarze, którzy występują w lidze. Wielu z nich spędziło na boisku po 45 minut. Zawody były rozstrzygnięte jeszcze zanim minęło pół godziny gry. Wynik szybko otworzył Łukasz Młynarski, a później błyskawicznie na listę strzelców wpisywali się także: Patryk Czułowski, Dominik Maluga i Mateusz Olszak. Do przerwy było 4:0 dla żółto-niebieskich, ale po zmianie stron goście nie rezygnowali z kolejnych goli. Wojciech Białek, który zameldował się na murawie po przerwie skompletował hat-tricka w siedem minut. Ostatecznie Avia zaliczyła aż dziewięć trafień. Jedyny minus? Kontuzja Konrada Kołodzieja, który szybko opuścił boisko po tym, jak w starciu z Kamilem Cięślą rozciął łuk brwiowy.

– Na pewno gdzieś tam z tyłu głowy pojawiała się myśl, że może znowu uda się sprawić sensację. To była jednak fajna przygoda dla chłopaków i pewnie długo drużyna z A klasy nie dotrze w Pucharze Polski aż tak daleko. Przegraliśmy wysoko, ale takie wyniki się zdarzają także w wyższych ligach. Może dzięki tym kilku niespodziankom więcej ludzi wie teraz, gdzie są Rybczewice? – śmieje się trener Jankowski.

Piłkarze Avii w dobrych humorach przystąpią za to do kolejnego trudnego meczu w lidze. W sobotę o godz. 15 żółto-niebiescy podejmują KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

Victoria Rybczewice/Dywany Łuszczów – Avia Świdnik 0:9 (0:4)

Bramki: Młynarski (12), Czułowski (15), Maluga (23), Olszak (26), Jarzynka (60), Białek (72, 73, 78), Piekarski (74).

Victoria: M. Świetlicki – J. Kowalik (46 Zawiślak), Kwiatosz, Kasak, G. Skorek (46 M. Skorek), Pawlenko (65 Ł. Kowalik), Sawicki (65 Panasenko), M. Gołąb (46 Kędziora), Kozak (46 K. Świetlicki), Barwiak (65 Rabczenko), Cieśla.

Avia: Wójcicki – Kołodziej (8 Jarzynka), Mazurek, Kazubski, Barański (46 Wrzesiński), Młynarski, Mroczek (46 Piekarski), Szymala, Maluga (46 Nowak), Czułowski (75 Orzędowski), Olszak (46 Białek).


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama