Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Budują dom seniora czy apartamentowiec? Prokuratura zajmuje się inwestycją LSM

Prokuratura zajęła się sprawą budowy tzw. domu seniora na lubelskim osiedlu im. Sienkiewicza. Śledczy sprawdzają, czy faktycznie powstaje tam dom opieki, czy też apartamentowiec. Inwestycję realizuje Lubelska Spółdzielnia Mieszkaniowa.
Budują dom seniora czy apartamentowiec? Prokuratura zajmuje się inwestycją LSM
Protestujący wskazują, że w powstającym „domu seniora” będzie ponad 30 mieszkań, w tym takie o powierzchni 92, 71 czy 63 mkw.

Autor: Maciej Kaczanowski

Prokuratorskie postępowanie to efekt zawiadomienia złożonego przez mieszkańców przeciwnych inwestycji. Dowodzą oni, że na ich osiedlu powstaje inny budynek niż opisany w pozwoleniu na budowę i miejscowym planie zagospodarowania. Nie mieści się on w definicji „domu seniora” – placówki opieki zdrowotnej.

Idealnie natomiast spełnia kryteria przewidziane dla bloku mieszkalnego. Tymczasem na realizację takiej inwestycji nie wydano pozwolenia. Protestujący wskazują, że w „domu seniora” będzie ponad 30 mieszkań, w tym takie o powierzchni 92, 71 czy 63 mkw.

– Zgromadziliśmy już dokumentację związaną z budową. Przesłuchaliśmy pierwszych świadków. Ustalamy, czy powstający budynek jest zgodny z kategorią przypisaną w pozwoleniu na budowę. Jeśli jest inaczej, ustalimy, dlaczego wydano zgodę na realizację takiej inwestycji – zapowiada Katarzyna Czekaj, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe.

– Cały czas twierdzę, że to jest dom seniora. Ta inwestycja od początku była tak projektowana. Prezydent z wojewodą twierdzą inaczej, ale ostatecznie rozstrzygnie to sąd – mówi nam prezes LSM Jan Gąbka.

W sprawie przesłuchano już m.in. przedstawicieli wydziału architektury i budownictwa lubelskiego ratusza. Jak ustaliliśmy, nie mają sobie nic do zarzucenia. Urzędnicy tłumaczą, że nie odpowiadają za rozwiązania przyjęte w projekcie. Nie mają też wpływu na wielkość i sposób zaprojektowania budynku. Za te kwestie ma odpowiadać wyłącznie projektant.

Postępowanie prokuratorskie prowadzone jest w kierunku art. 90 prawa budowlanego. Dotyczy on sytuacji, w której ktoś bez właściwego pozwolenia prowadzi prace budowlane. Grozi za to do dwóch lat więzienia.
Śledczy zbadają również, czy decyzje administracyjne wydawane przez urzędników były zgodne z przepisami.

Z nieoficjalnych informacji wynika również, że prokuratura zastanowi się nad możliwością zawieszenia prac na placu budowy. Na takie rozwiązanie liczą protestujący. Pisali już w tej sprawie do wojewody lubelskiego, domagając się unieważnienia pozwolenia na budowę „domu seniora”. Sprawa została jednak umorzona z przyczyn formalnych. Komitet protestacyjny nie był stroną postępowania. 

LSM planowała kolejny dom seniora przy ul. Kazimierza Wielkiego, w sercu os. Piastowskiego. W tym wypadku wojewoda odmówił wydania pozwolenia na budowę. LSM nazwała swoją inwestycję „Komercyjny Dom Seniora – Rencisty”.

Po pierwszych problemach z uzyskaniem pozwolenia z opisu projektu usunięto nazwę „lokale mieszkalne”. Zastąpiły ją „pokoje zamieszkania dla rencistów”. Wojewoda uznał, że spółdzielnia stara się „obejść” zapisy miejscowego planu zagospodarowania. Odmawiając pozwolenia na budowę stwierdził, że kluczowa w sprawie nie jest nazwa, a faktyczne przeznaczenie i funkcje budynku.

Koniec ery prezesa Gąbki

Prezes LSM Jan Gąbka odchodzi na emeryturę. – Mam prawie 72 lata, nie chcę umrzeć za biurkiem – tłumaczy swoją decyzję.

Ma odejść, gdy Rada Nadzorcza LSM wybierze nowego prezesa. Gąbka zarządza majątkiem spółdzielni razem z Wojciechem Lewandowskim (z-ca prezesa ds. eksploatacyjnych) i Andrzejem Mazurkiem (z-ca prezesa ds. ekonomicznych i główny księgowy) od 1997 roku, czyli od 20 lat.

W Informatorze LSM ukazało się już ogłoszenie o konkursie na nowego prezesa spółdzielni. Kandydaci mogą się zgłaszać do 15 listopada. 

Prokuratorskie postępowanie to efekt zawiadomienia złożonego przez mieszkańców przeciwnych inwestycji. Dowodzą oni, że na ich osiedlu powstaje inny budynek niż opisany w pozwoleniu na budowę i miejscowym planie zagospodarowania. Nie mieści się on w definicji „domu seniora” – placówki opieki zdrowotnej.

Idealnie natomiast spełnia kryteria przewidziane dla bloku mieszkalnego. Tymczasem na realizację takiej inwestycji nie wydano pozwolenia. Protestujący wskazują, że w „domu seniora” będzie ponad 30 mieszkań, w tym takie o powierzchni 92, 71 czy 63 mkw.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama