Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lubelska Nowoczesna zmienia szefa. I wybiera kandydata na prezydenta Lublina

Zmiana na stanowisku przewodniczącego lubelskich struktur Nowoczesnej. Partia rekomenduje też swojego kandydata na prezydenta Lublina.
Lubelska Nowoczesna zmienia szefa. I wybiera kandydata na prezydenta Lublina
Maja Zaborowska zastąpiła Jacka Burego (po prawej)

Autor: Nowoczesna / Twitter

Jacek Bury nie jest już przewodniczącym lubelskiej Nowoczesnej. Działacze partii w piątek wieczorem na nową przewodniczącą wybrali Maję Zaborowską, dotychczasową sekretarz zarządu regionu. Zaborowska była jedyną kandydatką, bo Bury już wcześniej zdecydował, że nie będzie startował.

– Ponieważ mam więcej zadań w innej dziedzinie niż polityka. Bardziej na sercu leży mi gospodarka i prowadzenie działalności gospodarczej – odpowiada Jacek Bury.

Z lokalnej polityki całkowicie jednak nie znika, bo ma być kandydatem Nowoczesnej na prezydenta Lublina. Choć jak dodaje ostatecznej decyzji jeszcze nie podjął.

– Ludzie z naszych struktur namawiają mnie do tego. Podjęli nawet uchwałę, że mnie rekomendują jako ewentualnego kandydata na prezydenta Lublina, ale mojej decyzji w tym względzie jeszcze nie ma – zastrzega Bury.

Jakie zmiany czekają teraz lubelską Nowoczesną? – Jestem zwolenniczką kontynuacji, rewolucyjnych zmian nie przewiduję – zapowiada nowa przewodnicząca Maja Zaborowska i dodaje, że będzie chciała bardziej włączyć do pracy na szczeblu regionalnym aktywnych działaczy lokalnych np. z Kraśnika czy Zamościa. W związku z tym można spodziewać się jeszcze zmian w zarządzie regionu. O konkretnych nazwiskach nie chce jeszcze mówić, bo ostateczne decyzje nie zapadły.

Działacze partii Ryszarda Petru wybrali już też lokalnych zespół ds. samorządowych, którym będzie kierował Paweł Cegiełko, prawnik z Lublina.

– Jesteśmy otwarci na dyskusję z szerokim gronem, chcielibyśmy rozmawiać o tym co jest najlepsze dla naszego miasta – mówi Zaborowska.

Nie wiadomo jeszcze, czy Nowoczesna wystawi własne listy do rady miasta i sejmiku województwa czy też będzie szukać potencjalnych koalicjantów. – Jest taki czas, że trzeba się dogadywać, trzeba rozmawiać – dodaje Zaborowska.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama