Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zakazu nie ma, kierowcy stają i blokują drogę. Straż Miejska traci cierpliwość

Zakazu parkowania nie ma, więc kierowcy zostawiają samochody na jezdni, przy okazji blokując przejazd, dlatego często wzywana jest tu Straż Miejska. Strażnicy tracą już cierpliwość do wypisywania mandatów i piszą do urzędników od dróg: pomyślcie o zakazie
Zakazu nie ma, kierowcy stają i blokują drogę. Straż Miejska traci cierpliwość
Straż Miejska odpowiada, że przyjeżdża na ul. Wajdeloty, bo jest tam ciągle wzywana

Autor: Dominik Smaga

Te drogowo-sąsiedzkie scenki rozgrywają się regularnie na ul. Wajdeloty, skąd tylko w październiku odholowanych było 9 samochodów. – W związku z postojem na przejściu dla pieszych, postojem na skrzyżowaniu oraz tamowaniem i utrudnianiem ruchu – wyjaśnia Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. Przypomina też o przepisie mówiącym, że kierowca „zatrzymując pojazd na jezdni, jest obowiązany ustawić go jak najbliżej jej krawędzi oraz równolegle do niej”.

Na ul. Wajdeloty posypały się też mandaty. – Od początku października nałożyliśmy 15 mandatów karnych na kwotę 2000 zł – potwierdza Gogola. Niektórzy kierowcy uważają, że to zwyczajne polowanie na portfele parkujących. – Taki oto sposób znaleźli sobie na podreperowanie budżetu – zżyma się na strażników nasz Czytelnik.

Straż Miejska odpowiada, że przyjeżdża na ul. Wajdeloty, bo jest tam ciągle wzywana. – Od początku października wpłynęło do nas z tej ulicy 20 zgłoszeń od mieszkańców, służb ratunkowych i komunalnych, dotyczących nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów utrudniających ruch – wyjaśnia rzecznik.

– Wystarczyłoby postawić zakaz parkowania po prawej stronie – sugeruje w liście do redakcji nasz Czytelnik. Okazuje się, że takie samo rozwiązanie proponuje... Straż Miejska.

– Pomimo naszych częstych działań, wciąż otrzymujemy dużą liczbę zgłoszeń od mieszkańców, dotyczących utrudnienia bądź uniemożliwiania przejazdu ze względu na nieprawidłowo zaparkowane pojazdy – przyznaje Gogola. – W związku z tym wystąpiliśmy 24 października do Zarządu Dróg i Mostów o rozważenie możliwości ustawienia po prawej stronie zakazu zatrzymywania się.

Czy władze miasta zdecydują się na wprowadzenie takiego zakazu? – Decyzja zostanie poprzedzona wizją lokalną, będziemy też występować o opinię policji w tej sprawie – zapowiada Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Zakaz, o ile zostanie wprowadzony, będzie obowiązywać najprawdopodobniej między wjazdem do podstawówki a skrzyżowaniem z ul. Wallenroda.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama