W poniedziałek pisaliśmy o nagrodach finansowych za 2016 rok, jakie otrzymali pełniący publiczne funkcje pracownicy urzędów wojewódzkiego i marszałkowskiego oraz lubelskiego ratusza. Takie zestawienie opublikowała w piątek Fundacja Wolności.
W przypadku podwładnych wojewody nasze wątpliwości wzbudziło 3,5 tys. premii dla Waldemara W., byłego komendanta lubelskiej Straży Miejskiej, który we wrześniu ubiegłego roku zasiadł w fotelu zastępcy dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Chodziło nie tyle o krótki czas jego pracy, ale o okoliczności, w jakich rozstał się z urzędem. 18 stycznia br. złożył wniosek o odwołanie go ze stanowiska i rozwiązanie stosunku pracy. Dzień wcześniej został przyłapany na kierowaniu samochodem, mając 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Urząd dopiero wczoraj odpowiedział nam na pytanie dotyczące przyznania mu nagrody.
– Waldemar W. otrzymał ją 27 grudnia 2016 r. w okresie poprzedzającym jego odejście z LUW – informuje Radosław Brzózka, rzecznik prasowy wojewody Przemysława Czarnka. W uzasadnieniu przyznania premii była mowa o „szczególnych osiągnięciach oraz dużym zaangażowaniu w wykonywanie obowiązków służbowych”. – Wiązały się one z dynamicznym i kompetentnym przejęciem i realizowaniem odpowiedzialnych obowiązków zastępcy dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego LUW – przekonuje rzecznik.
Jak dodaje, regulamin przyznawania nagród nie określa okresu, jaki urzędnik musi przepracować, aby móc liczyć na dodatkowe pieniądze. – To nie znaczy, że nie zachowujemy zdrowego rozsądku. Jeśli ktoś pracuje miesiąc lub półtora, to nie znajduje się wśród osób nagradzanych – zapewnia Brzózka.
W ubiegłym roku w formie nagród pracownicy trzech lubelskich urzędów otrzymali 5,5 mln zł. najwięcej (10 tys. zł) dostał wojewoda Przemysław Czarnek. jego zastępca Robert Gmitruczuk otrzymał 9 tys. zł. W Urzędzie Marszałkowskim najwyższe nagrody przyznano skarbniczce województwa Elżbiecie Mocior (14 tys. zł) oraz sekretarz Annie Augustyniak (13 tys. zł). W lubelskim ratuszu najwyższą premię, 27 tys. zł, otrzymała skarbnik miasta Irena Szumlak.
W poniedziałek pisaliśmy o nagrodach finansowych za 2016 rok, jakie otrzymali pełniący publiczne funkcje pracownicy urzędów wojewódzkiego i marszałkowskiego oraz lubelskiego ratusza. Takie zestawienie opublikowała w piątek Fundacja Wolności.
W przypadku podwładnych wojewody nasze wątpliwości wzbudziło 3,5 tys. premii dla Waldemara W., byłego komendanta lubelskiej Straży Miejskiej, który we wrześniu ubiegłego roku zasiadł w fotelu zastępcy dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Chodziło nie tyle o krótki czas jego pracy, ale o okoliczności, w jakich rozstał się z urzędem. 18 stycznia br. złożył wniosek o odwołanie go ze stanowiska i rozwiązanie stosunku pracy. Dzień wcześniej został przyłapany na kierowaniu samochodem, mając 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Urząd dopiero wczoraj odpowiedział nam na pytanie dotyczące przyznania mu nagrody.

Komentarze