Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Majdanek: Kupcy skarżą się na kary finansowe. "Jak mamy handlować?"

Kupcy sprzed cmentarza na Majdanku skarżą się na finansowe kary nakładane przez zarządcę terenu. Zarządca odpowiada, że musi dyscyplinować handlujących, żeby nie wystawiali towaru w miejscach, które nie są do tego przeznaczone.
Majdanek: Kupcy skarżą się na kary finansowe. "Jak mamy handlować?"
Zarządca nie zgadza się na to, by handlujący wystawiali swój towar zbyt daleko od pawilonów

Autor: Maciej Kaczanowski/archiwum

Jak mamy handlować? – pyta pan Paweł, jeden z przedsiębiorców, którzy wynajmują pawilony stojące przy drodze na cmentarz na Majdanku. Wynajmują je od Miejskiej Korporacji Komunikacyjnej, spółki będącej pośrednio* własnością miasta.

Władze spółki nie zgadzają się na to, by handlujący wystawiali swój towar zbyt daleko od pawilonów. – Doliczają opłaty za trawnik, a teraz to w ogóle trzeba będzie handlować z pawilonu, bo grożą kolejnymi opłatami – podkreśla sprzedawca, który zwraca uwagę, że spółka każe sobie płacić za wejście na teren, który jej nie podlega.

– To nie jest opłata za trawnik, tylko za naruszenie warunków handlu – odpowiada Wojciech Sobiesiak, prezes Miejskiej Korporacji Komunikacyjnej. – Jesteśmy odpowiedzialni za zapewnienie porządku na tym terenie, a dochodzi tutaj do sytuacji, gdy kupcy eksponują towar w miejscach niedozwolonych, wysuwa się na deptak i utrudnia ruch. Opłata w wysokości 20 zł i tak jest symboliczna, bo zgodnie z umowami moglibyśmy nakładać o wiele wyższe kary.

Z kolei kupcy woleliby stać jak najbliżej swoich osób idących na cmentarz, czyli swoich potencjalnych klientów. – Nie wiem, czy prezesi zdają sobie sprawę, że jeśli będziemy schowani i co za tym idzie – mniej towaru wyeksponujemy, to mniej ludzi do nas przyjdzie – tłumaczy sprzedawca.

– Każdy z handlujących ma do dyspozycji 2,5 metra chodnika przed swoim pawilonem – podkreśla prezes Sobiesiak. Jego zdaniem to, że niektórzy wychodzą z towarem do głównej alejki, jest nieuczciwą konkurencją wobec pozostałych, stojących w wyznaczonym miejscu.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama