Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

"Sprawa nie zostanie przemilczana". Radna kontra dyrektor biblioteki

– Swojego tytułu naukowego nie znalazłem na ulicy – odpowiada dr Paweł Borek, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Białej Podlaskiej. A chodzi o zerwanie współpracy z Grzegorzem Michałowskim, dotychczasowym redaktorem naczelnym Podlaskiego Kwartalnika Kulturalnego.
"Sprawa nie zostanie przemilczana". Radna kontra dyrektor biblioteki
Dr Paweł Borek, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej: - Petycja narusza prawo.

Autor: Ewelina Burda

Pisaliśmy o tym w listopadzie, a teraz o sprawie przypomniała na sesji radna niezależna Alicja Łagowska. – Ponad 200 osób podpisało się pod petycją o przywrócenie pana Grzegorza Michałowskiego. To osoby z dużym dorobkiem życiowym, należy je traktować poważnie, są godne odpowiedzi – powiedziała Alicja Łagowska. 

Przypomnijmy, że dyrektor biblioteki w październiku zerwał umowę z Michałowskim, tłumacząc że chce powierzyć te obowiązki osobom które są zatrudnione w placówce w ramach umowy o pracę. Tymczasem Michałowski od ponad roku jest na emeryturze, a wydania kwartalnika przygotowywał w ramach umów zleceń. Ale środowisko związane z periodykiem zredagowało petycję o przywrócenie go na to stanowisko.

– To nie zostanie przemilczane. Tłumaczenie, że panu Michałowskiemu skończyła się umowa, nie załatwi sprawy. Pismo, które pan Michałowski otrzymał od pana dr. Borka świadczy o tym, że wykształcenie nie ma nic wspólnego z kulturą osobistą – zauważyła radna. Jej zdaniem „dyrektor niegodnie reprezentuje swoje stanowisko”.

Dyrektorem biblioteki Paweł Borek jest od października. Okazało się, że przysłuchiwał się transmisji z sesji i przyszedł, aby odpowiedzieć radnej Łagowskiej. – Petycja osób, które próbują na mnie wymusić zatrudnienie pana Michałowskiego narusza prawo, a dokładniej kodeks pracy. Jako dyrektor mam prawo decydować kogo zatrudniam, z kim chcę współpracować – tłumaczy Borek. Stwierdził, że radna oczernia jego i instytucję, którą zarządza.

– W bibliotece są ludzie świetnie merytorycznie przygotowani do prowadzenia takiego pisma. Pan Michałowski nie jest alfą i omegą. Uważam, że nikomu krzywda się nie stała – zaznacza dyrektor. Dodał jeszcze, że „swojego tytułu naukowego nie znalazł na ulicy, tylko ciężko na niego zapracował”. – Nie pozwolę aby ktoś od tak sobie to podważał – podkreślił. Wytknął jeszcze radnej, że nie widział jej na wydarzeniach organizowanych przez placówkę, np. Festiwalu Okołoliterackim, który w tym roku poświęcony był Żołnierzom Wyklętym.

Prezydent Dariusz Stefaniuk nie odniósł się do sprawy petycji. Grzegorz Michałowski od 30 lat tworzył Podlaski Kwartalnik Kulturalny.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama