Jak się okazało, spadł on na zaparkowany pod oknem samochód, wrócił do swojego domu i zrobił kolejną awanturę, tym razem własnemu ojcu, który też zadzwonił na policję. Funkcjonariusze zabrali niedoszłego samobójcę (bądź kaskadera amatora) do szpitala, gdzie nie stwierdzono u niego żadnych poważnych obrażeń.
Awanturujący się mężczyzna wyskoczył z 4 piętra po czym... wrócił na górę
Krakowscy policjanci uczestniczyli w nietypowej interwencji. Po otrzymaniu zgłoszenia o awanturze domowej funkcjonariusze zjawili się na miejscu. Kobieta, która zostawiła zgłoszenie, poinformowała ich, że sprawa jest już nieaktualna, ponieważ awanturujący się mężczyzna opuścił jej mieszkanie na czwartym piętrze... przez okno.
- 30.12.2017 08:15

Reklama













Komentarze