Trantau zrezygnował z pracy z końcem października. Tymczasem z rejestru umów, które upublicznia urząd, wynika, że już 3 listopada została z nim podpisana umowa na „redagowanie, tworzenie oraz przygotowywanie materiałów prasowych” opiewająca na kwotę 2460 zł brutto miesięcznie.
– Umowa została podpisana z firmą Dukalis Michała Trantaua, zajmującą się mediami, public relations oraz organizacją eventów – tłumaczy Radosław Plandowski, obecny rzecznik magistratu.
A dokładnie chodzi o przygotowywanie materiałów prasowych na stronę bialapodlaska.pl. Tyle że wcześniej to pracownicy gabinetu prezydenta, w tym jego rzecznik prasowy, zajmowali się tymi wpisami. Zresztą tak możemy przeczytać w regulaminie organizacyjnym urzędu miasta.
– Prowadzę działalność gospodarczą i świadczę usługi pisania tekstów na stronę bialapodlaska.pl – potwierdza nam Michał Trantau.
Ale nie tylko. Były rzecznik szybko znalazł jeszcze inne zajęcie. Został zastępcą redaktora naczelnego TV-Wschód, telewizji kablowej z siedzibą w Siedlcach. Co więcej, grupa medialna Wschód, która jest właścicielem stacji, ma również podpisaną umowę z bialskim magistratem na umieszczanie materiałów o mieście, podobnie jak Katolickie Radio Podlasie czy tygodnik Słowo Podlasia.
Członkowie stowarzyszenia Biała Samorządowa nie mają wątpliwości, że to przykład kolesiostwa. – Działania obecnych władz miasta to propaganda sukcesów, których brak, sprzedawana mieszkańcom miasta poprzez PR. Prezydent dysponując środkami publicznymi ukierunkowuje je na swoich współpracowników – uważa Bogusław Broniewicz, lider Białej Samorządowej. – Przecież to właśnie Dariusz Stefaniuk cztery lata przed objęciem funkcji prezydenta krytykował swojego poprzednika za tego typu działania, a teraz robi to samo, a może nawet i więcej. Nie można budować wspólnoty mieszkańców na kłamstwie i hipokryzji sprzedawanej opinii publicznej poprzez PR – zaznacza Broniewicz.
W październiku Michał Trantau tłumaczył, że rezygnuje ze stanowiska, bo otrzymał inną propozycję pracy. Ale zbiegło się to w czasie z uchwaloną przez Sejm nowelizacją ustawy nakazującej likwidację stanowisk doradców i asystentów zatrudnionych w samorządach. A Trantau był zatrudniony w urzędzie właśnie jako asystent ds. komunikacji społecznej.
Trantau zrezygnował z pracy z końcem października. Tymczasem z rejestru umów, które upublicznia urząd, wynika, że już 3 listopada została z nim podpisana umowa na „redagowanie, tworzenie oraz przygotowywanie materiałów prasowych” opiewająca na kwotę 2460 zł brutto miesięcznie.
– Umowa została podpisana z firmą Dukalis Michała Trantaua, zajmującą się mediami, public relations oraz organizacją eventów – tłumaczy Radosław Plandowski, obecny rzecznik magistratu.

















Komentarze