Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Akcja ratownicza na Nanga Parbat. Elisabeth Revol uratowana

Polscy himalaiści sprowadzili już z Francuzkę Elisabeth Revol do obozu C1. Zespół zaczął schodzić ok. godz. 3 nad ranem czasu polskiego – czytamy w komunikacie na facebookowym profilu Polskiego Himalaizmu Zimowego. Helikopter powinien pojawić się ok. godz. 9.
Akcja ratownicza na Nanga Parbat. Elisabeth Revol uratowana
Polscy himalaiści czekają na helikopter aby rozpocząć akcję poszukiwawczą Tomasza Mackiewicza.

Autor: x-news

 

godz. 13:44 Polski Himalaizm Zimowy ostrzega przed naciągaczami. „Pojawiły się serwisy internetowe podszywające się pod Fundację Kukuczki, zbierające pieniądze dla rodziny Tomasza Mackiewicza. Informujemy, że w chwili obecnej Fundacja nie prowadzi takiej zbiórki. Prosimy o ostrożność.” – czytamy w komunikacie.

godz. 13.20 Ze względu na pogarszającą się pogodę nie było już żadnych szans na akcję ratunkową i pójście po Tomasza Mackiewicza, który znajduje się na Nanga Parbat na wysokości około 7200 metrów.

godz. 10.42 Adam Bielecki, Denis Urubko, Piotr Tomala, Jarosław Botori i ElizabethRevol są bezpieczni na pokładzie helikoptera.

godz. 8:46 Polscy himalaiści sprowadzili już z Francuzkę Elisabeth Revol do obozu C1. 

Jak podaje TVN24 Adam Bielecki i Denis Urubko dotarli do Revol ok. godziny 22 polskiego czasu. Przewidywano, że pokonają trasę w 16 godzin, oni zrobili coś niewyobrażalnego. Poruszali się bardzo szybkim tempem, znaleźli się przy Francuzce po około ośmiu godzinach.

Revol ma odmrożenia na stopach, ma też problemy ze sprawnością rąk.

„Z obozu 1 Jarek (Jarosław Botor –red.) i Piotr (pochodzący z Lublina Piotr Tomala-red.) ruszyli do góry by pomóc w sprowadzaniu Eli” – czytamy na profilu Polskiego Himalaizmu Zimowego.

Jest dobrze – relacjonuje Tomala. – Helikopter powinien pojawić się o 9 czasu polskiego.

Tomasz Mackiewicz znajduje się prawdopodobnie na wysokości ponad 7200 metrów. Nic nie wiadomo o stanie jego zdrowia.

– Biorąc pod uwagę, że prognozy zapowiadają po południu śnieg i siłę wiatru dochodzącą do siedemdziesięciu kilometrów na godzinę, to w mojej opinii daje to małe szansę na podjęcie akcji poszukiwawczej Tomka, ale nie chcę powiedzieć, że taka akcja się nie odbędzie - stwierdził na antenie TVN24 Krzysztof Wielicki, który koordynuje akcją ratowniczą na Nanga Parbat.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama