Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Telefon na policję uratował mu życie. Mogło skończyć się tragicznie

Mieszkanka Białej Podlaskiej zawiadomiła policję po tym, jak od kilku dni nie widziała swojego sąsiada. Wysłany na miejsce mundurowy wyważył drzwi domu i odnalazł zziębniętego mężczyznę. Okazało się, że chory człowiek przez ponad dobę leżał w nieogrzewanym pomieszczeniu.
Telefon na policję uratował mu życie. Mogło skończyć się tragicznie

Zgłaszająca sprawę kobieta niepokoiła się o sąsiada, który mieszka samotnie. Nie widziała go od zeszłego tygodnia. We wtorek po południu zawiadomiła mundurowych. Wysłany na miejsce policjant przez dziurkę od klucza zauważył, że w domu sąsiada pali się światło.

– Na jego pukanie do drzwi i nawoływania odpowiedział mężczyzna, który nie był w stanie wyjść z domu o własnych siłach. Funkcjonariusz nie tracąc ani chwili wyważył drzwi i wszedł do środka – wyjaśnia Wojciech Lesiuk z bialskiej policji.

Mundurowy znalazł w kuchni półprzytomnego, schorowanego i wyziębionego mężczyznę. Okazało się, że ma on problemy ze zdrowiem. Przewrócił się na podłogę i nie mógł z niej wstać. Ponad dobę przeleżał w nieogrzewanym pomieszczeniu. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Zajmie się nim Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Białej Podlaskiej.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama