Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Stal Poniatowa szykuje wzmocnienia

Na wiosnę w Stali mają grać Daniel Radzewicz i Damian Świderski z Cisów Nałęczów
Stal Poniatowa szykuje wzmocnienia
Piłkarze ostatniej w tabeli po rundzie jesiennej Stali Poniatowa rozpoczęli w piątek przygotowania do wiosennych rewanżów.

– Dobra wiadomość jest taka, że na pierwszy trening przyszli wszyscy zawodnicy, których miałem do dyspozycji jesienią i nikt nie chce odchodzić – mówi Sławomir Kozłowski, trener Stali.

Wyjątkiem jest tu oczywiście Damian Pikuła, który trenuje z Motorem Lublin i są spore szanse, że pozostanie w II-ligowcu.

– Myślę, że dobrze by się stało gdyby Motor wziął tego chłopaka. Ma w sobie niesamowity gaz i ciąg na bramkę. To zawodnik w stylu Sebastiana Szałachowskiego – zachwala 20-letniego pomocnika Kozłowski.

Mimo kiepskiej sytuacji Stal nie składa broni w walce o pozostanie w IV lidze. Pomóc drużynie w wyjściu z dołka mają nowi zawodnicy. Mowa o 20-letnim bramkarzu Danielu Radzewiczu i 28-letnim pomocniku Damianie Świderskim. Obaj występowali jesienią w Cisach Nałęczów. – Ale mają też na koncie grę w III lidze. Radzewicz w Stali Kraśnik, a Świderski w Podlasiu Biała Podlaska. Teraz zdecydowali się już grać u nas – podkreśla trener zespołu z Poniatowej.

Kozłowski namawia jeszcze do przyjścia innego zawodnika Cisów, doświadczonego Mariusza Adamczyka. 37-letni pomocnik z pewnością wprowadziłby dużo spokoju w szeregi zespołu z Poniatowej, opartego głównie na młodzieży.

– Mariusz to wartościowy piłkarz, dlatego zaproponowałem mu grę w Stali. Nie dał mi jeszcze ostatecznej odpowiedzi, bo zastanawia się, czy uda mu się pogodzić pracę z treningami – tłumaczy Kozłowski.

Szkoleniowiec dalej zabiega także o Bartosza Tomczuka. Mało realne jest natomiast, aby do Stali powrócił były kapitan tej drużyny Tomasz Wójcik, pamiętający czasy II ligi w Poniatowej.

W tym tygodniu piłkarze Stali rozpoczynają już normalny cykl treningowy. – Będziemy ćwiczyć trzy razy w tygodniu, a czwarty będzie sparing. Z grupą lubelskich zawodników będę się spotykał na miejscu i będziemy biegać gdzieś po parku w Lublinie, bo nie ma sensu żeby tylko po to jechać do Poniatowej – wyjaśnia Kozłowski.

W pierwszym sparingu Stal zagra 25 stycznia z sąsiadem zza miedzy – Wikingiem Leśniczówka. Potem czekają ją jeszcze m.in. spotkania kontrolne z POM Iskrą Piotrowice, Motorem II Lublin i Tęczą Bełżyce.
Marek Wieczerzak

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama