Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Stadnina w Janowie zamknęła bramę, strażacy mieli problem z dotarciem do pożaru

Brama na pilot przed wjazdem do stadniny w Janowie Podlaskim stanęła na przeszkodzie podczas akcji gaśniczej miejscowej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej.
Stadnina w Janowie zamknęła bramę, strażacy mieli problem z dotarciem do pożaru
fot. archiwum

"Dyżurny stanowiska kierowania PSP w Białej Podlaskiej wysyła nas do pożaru sadzy w przewodzie kominowym domu jednorodzinnego w miejscowości Wygoda. Szybko wyjechaliśmy, ale po drodze pojawił się problem. Wjazd blokowała brama przy stadninie koni w Janowie Podlaskim, która była zamknięta. Straciliśmy cenny czas"  – tak relacjonują to strażacy ochotnicy z janowskiej OSP.

Kiedy w końcu strażacy dotarli na miejsce, udało się im ugasić sadzę proszkiem. Ale z uwagi na obecność tlenku węgla, z domu ewakuowano matkę z dziećmi. Ich życiu nie zagrażało jednak niebezpieczeństwo.  – To była standardowa akcja  – mówi z kolei Marek Chwalczuk zastępca komendanta miejskiego PSP w Białej Podlaskiej.  – Miejscowe służby wiedzą że w stadninie jest brama. Poza tym w razie potrzeby straż poradzi sobie z kłódkami. Tak jest ustalone że możemy je ciąć gdy jest konieczność – podkreśla Chwalczuk.

Problemu nie widzi też Sławomir Pietrzak prezes stadniny w Janowie Podlaskim. – Proponowaliśmy jednostce OSP z Janowa Podlaskiego pilot do bramy, ale oni z tego nie skorzystali - zaznacza. Zaprzecza temu Grzegorz Kaczmarek prezes janowskiej OSP.  - Pan prezes owszem przekazał pilot do bramy, ale jedynie Straży Granicznej i Policji, pomijając reprezentowaną przeze mnie jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej-stwierdza Kaczmarek.

Przypomnijmy że od października zeszłego roku dostępu do stadniny w Janowie Podlaskim strzeże brama, którą pilotem w godz. 6:00 –18:00 otwiera stróż.

W nocy do stróża trzeba dzwonić. A strażacy do akcji jechali ok. godz. 23:00.  – Do tamtych budynków, które już właściwie są poza stadniną jest dojazd od strony ulicy Piłsudskiego, tamtędy jest nawet szybciej  – uważa prezes i podkreśla że sprawę wyjaśnił już z komendantem straży w Białej Podlaskiej.

 – Poza tym, ludzie którzy zgłosili zapalenie sadzy, wiedzą że jest brama i mogli natychmiast zadzwonić do stróża  – zwraca uwagę szef stadniny.

Jego zdaniem mieszkańcom trudno się odzwyczaić że droga nie jest już gminna.  – Jest to teraz wewnętrzna droga. Dlatego jest brama. To zakład pracy. Ze względów zootechnicznych, weterynaryjnych i wielu innych nie może być tutaj swobodnego przepływu osób i pojazdów – zaznacza Pietrzak.

Komitet walczy o sierpniową imprezę

Ostatnio Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa podał że bierze pod uwagę organizację Narodowego Pokazu Koni Czystej Krwi Arabskiej, nie w Janowie Podlaskim, ale na warszawskim Służewcu. Póki co, to jeden z wariantów. Prezes stadniny Sławomir Pietrzak uważa że to nietrafiony pomysł.  

– Walczymy o to aby impreza została w Janowie Podlaskim. Uruchamiamy honorowy komitet z grupą senatorów, posłów, samorządowców m.in. z prezydentem Białej Podlaskiej i starostą bialskim, biskupem siedleckim – wymienia prezes. – Takie pomysły aby to stąd zabrać godzą nie tylko w stadninę, ale też w region, bo cała grupa ośrodków turystycznych czy hotelowych żyje przecież z tego że w stadninie odbywa się taki pokaz. Przeniesienie tego do Warszawy byłoby skandalem  – komentuje Pietrzak.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama