Urząd odwiedza wielu mieszkańców z małymi dziećmi i właśnie z myślą o nich powstało to miejsce.
– Dla najmłodszych wizyta w urzędzie oznacza nudę, z kolei dorosłym trudno dopełnić formalności koncentrując się jednocześnie na pociechach. To na pewno nie ułatwia szybkiego załatwienia sprawy. Dlatego pomyśleliśmy o utworzeniu takiego kącika dla dzieci – mówi Zbigniew Kot, burmistrz Międzyrzeca Podlaskiego.
Podobne miejsca funkcjonują w urzędach w całej Polsce. – Nasz kącik znajduje się na pierwszym piętrze urzędu, obok sekretariatu. Do dyspozycji dzieci są tu zabawki, książki, tablica oraz stolik, przy którym mogą rysować – dodaje burmistrz.














Komentarze